Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uroda. Pokaż wszystkie posty
Recenzja: Sephora Favourites Lips Selection.

maja 21, 2019

Recenzja: Sephora Favourites Lips Selection.




Sephora Favourites Lips Selection.
Dostępny był jedynie stacjonarnie w Sephora. Teraz na półki drogeryjne wkroczył podobny zestaw czerwonych klasyków. Zastanawiam się nad jego zakupem, ale rzadko ten kolor gości na moich ustach.
Bardzo cieszy mnie fakt, że takie zestawy pojawiają się w polskiej Sephorze. W USA takie zestawy są bardzo popularne i tam wybór jest naprawdę spory, od zapachów przez zestawy do pełnego makijażu.

Przejdźmy do przedstawianego zestawu:
Cena: ok. 135 zł (ja ze zniżką 10% na karcie Sephora Black zapłaciłam 121,50 zł).

Co zawiera zestaw?:
- 1 Cream Lip Stain, Marvelous Mauve, Sephora Collection (full size),
- 1 Lip Injection, Too Faced
- 1 Artist Rouge M400, Make Up For ever (full size),
- 1 Liquid Matte Bombshell, Huda Beauty (full size),
- 1 Mini Studded Kiss Creme Lovecraft, Kat Von D (format podróżny).

Dwie matowe pomadki w płynie, 2 klasyczne pomadki (nude i klasyczna czerwień) oraz błyszczyk, który ma za zadanie powiększenie naszych ust. Idealny zestaw dla każdej kobiety. Klasyczne odcienie nude oraz elegancka czerwień na specjalne okazje.

Swatche pomadek z zestawu od góry:
1. Liquid Matte Bombshell, Huda Beauty.
2. Lip Stain, Marvelous Mauve, Sephora Collection.
3. Artist Rouge M400, Make Up For ever.
4. Lip Injection, Too Faced .
5. Mini Studded Kiss Creme Lovecraft, Kat Von D.

Krótkie recenzje produktów do ust:
Huda Beauty Liquid Matte Bombshell to matowa, płynna pomadka, która już na dobre zagościła w moich codziennych makijażach. Jest trwała, bo bez problemu zostaje na ustach do kilku godzin. Jedyne, o czym musimy pamiętać przy tego typu produktach to fakt, że przy nakładaniu go ponownie musimy usunąć jego resztki przed ponowną aplikacją. Nie można dokładać produktu, ponieważ tworzy nieestetyczny efekt. Produkt przyjemnie pachnie wanilią.

Sephora Collection Lip Stain, Marvelous Mauve w odcieniu mocno zabrudzonego różu to również matowa pomadka w płynie. Zapach tego produktu nie jest zbyt przyjemny, ale przynajmniej nie utrzymuje się długo. Trwałość nie jest zbyt dobra, bo znika po pierwszym jedzeniu lub piciu. Aplikacja prosta.

Klasyczna szminka w odcieniu krwistej czerwieni od Make Up For ever. Użyłam jej może raz. Jak dla mnie zbyt drapieżny kolor i rzadko uczestniczę w okazjach, na które taki makijaż byłby stosowny. Trwałość bardzo dobra. Ja jednak zawsze staram się nieco przypudrować tak intensywne odcienie. Przy tego typu pomadkach zdecydowanie preferuję te w płynie, które mają łatwiejszą aplikację.

Błyszczyk powiększający usta od Too Faced o nazwie Lip Injection to ciekawy produkt. Po nałożeniu pachnie nieco jak napój energetyczny, a przy jego aplikacji na ustach możemy poczuć mrowienie, a nawet lekkie szczypanie. Niestety nie należy do zbyt przyjemnych rzeczy, ale efekt jest zadowalający. Usta są zdecydowanie bardziej powiększone. Przy używaniu trzeba pamiętać o dobrym nawilżaniu ust na noc.

Szminka w formacie podróżnym od Kat Von D w odcieniu ciemnego nude. Nawet w minimalistycznej wersji opakowanie jest dopracowane jak te pełnowymiarowe czarne z wypustkami. Bardzo dobrze się aplikuje, a jej trwałość można porównać z tą od Hudy Beauty. Nie przesusza ust.

W takiej cenie jest to bardzo dobra okazja, bo po pierwsze możemy wypróbować produkty, nad których zakupem się zastanawiamy i mamy trzy pełnowymiarowe produkty, za które trzeba by zapłacić o wiele więcej w normalnej, drogeryjnej cenie (przykładowo pełnowymiarowa pomadka od Huda Beauty to koszt ok. 100 zł). Bardzo jestem zadowolona z zakupu i jak tylko będzie okazja, chętnie kupię kolejne takie zestawy.

Jakie jest Wasze zdanie na temat tego typu zestawów?
Jesienny konkurs z paletą cieni.

września 20, 2017

Jesienny konkurs z paletą cieni.


Lenistwo mamy już za sobą, a wyniki poprzedniego konkursu możecie znaleźć w poście konkursowym.
Nadszedł czas na kolejne blogowe rozdanie.
Nagroda jest jedna i jest nią: SEPHORA COLLECTION Filter Eye Paleta Vintage Effect Filter (11,3 g), która swoją kolorystyką idealnie wpasowuje się w jesienny nastrój.

Co trzeba zrobić, by wziąć udział?
Warunki konieczne:
1. Być publicznym obserwatorem bloga.
2. Odpowiedzieć na pytanie: Z czym kojarzy Ci się jesień?
3. Udostępnić informację o konkursie na Facebooku, Instagramie i/lub blogu.
4. Podać adres e-mail.

Warunki dodatkowe:
1.  Polubienie FanPage Lifestyle by Lady Flower.
2. Obserwowanie Instagrama @lifestyle_ladyflower.

Wzór prawidłowego zgłoszenia:
1. Obserwuję jako... (nick).
2. Odpowiedź na pytanie konkursowe.
3. Udostępniono... (link).
4. Adres e-mail.

Regulamin rozdania:
1. Organizatorem rozdania jestem ja, czyli właścicielka bloga lady-flower123.blogspot.com.
2. Paletka cieni jest nowa i jest ona jedyną nagrodą.
3. Udział w konkursie mogą wziąć tylko osoby pełnoletnie.
4. Rozdanie trwa od 20.09. do 16.10.2017.
5. Wyniki zostaną podane najpóźniej do 3 dni po zakończeniu konkursu.
6. Nagroda zostanie wysłana w przeciągu 5 dni po otrzymaniu adresu korespondencyjnego zwycięzcy.
7. Na adres czekam 3 dni po wysłaniu maila z informacją o wygranej. W przypadku braku odpowiedzi wybieram kolejnego zwycięzcę
8. Zgłoszenie w rozdaniu jest równoważne z akceptacją warunków rozdania i wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych.
9. Koszt wysyłki na terenie Rzeczypospolitej Polskiej pokrywa organizator konkursu, czyli ja.

Organizator oświadcza, że konkurs nie jest grą losową, loterią fantową, zakładem wzajemnym ani loterią promocyjną, których wynik zależy od przypadku (przeprowadzenia losowania) w rozumieniu Art. 2 ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach losowych i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).

---------
KONKURS WYGRYWA KASIA!
Gratuluję!
Porady ekspertów są bezcenne, więc zajrzyj na mojsalon.eu.

sierpnia 30, 2017

Porady ekspertów są bezcenne, więc zajrzyj na mojsalon.eu.


Porady ekspertów są bezcenne, więc zajrzyj na mojsalon.eu.

Jakiś czas temu pisałam o wyszukiwarce salonów fryzjerskich i kosmetycznych w naszej okolicy oraz opiniach na ich temat. Portal pomału się rozwija i nie znajdziemy na nim jedynie miejsc godnych polecenia, ale również zabiegi, które jesteśmy w stanie samodzielnie wykonać w domu.

Każda z nas może wyszukać coś dla siebie. Na blogu mojsalon.eu znajdują się porady na temat pielęgnacji włosów, naturalnych kosmetyków i wielu problematycznych dolegliwości jak np. grzybica paznokci. Przykładowo doszukałam się artykułu o opalaniu natryskowym, o którym nie miałam kompletnego pojęcia i to w formie, jaką lubię, bo mamy dziesięć faktów, które są urozmaicone krótkim opisem. Po lekturze jestem już pewna, że raczej nigdy się na niego nie zdecyduję, ale przynajmniej wiem, jak to mawia moja mama „z czym to się je”.


Często podejście autorów tekstów jest nieco sarkastyczne, jak to ma miejsce w artykule poświęconemu faktom na temat długich włosów. Sama nieraz zastanawiam się, co mi strzeliło do głowy, by tak się męczyć. Ciągłe problemy, które idealnie i humorystycznie przedstawione są właśnie w tym tekście. Rozweselenie czytelnika to naprawdę spory plus. Czasem dobrze do pewnych problematycznych rzeczy podejść z dystansem.

Podsumowując, polecam bloga serwisu mojsalon, gdzie możecie, moje drogie, znaleźć ciekawe porady z nutką humoru. Wskazówki ekspertów zdecydowanie pomogą Wam w dążeniu do ulepszania samych siebie i to niekoniecznie za kosmiczne pieniądze. Wystarczy trochę chcieć i znaleźć potrzebną wiedzę, a rezultaty mogą Was zaskoczyć.
Nowości w kosmetyczce - maj 2017.

lipca 04, 2017

Nowości w kosmetyczce - maj 2017.

Już wiecie jakie kosmetyki zostały zużyte w maju, a teraz przedstawiam Wam produkty, o jakie powiększyła się moja kosmetyczka. Jest tego trochę, ale jak obojętnie przejść koło takich cudowności? Muszę koniecznie zacząć być bardziej asertywna, bo moja wishlista mimo kupionych produktów, zamiast się pomniejszać to rośnie w oczach.


Najcudowniejsza z paczek jaka przyszła w maju to zdecydowanie przesyłka ze sklepu internetowego koreadepart, a w niej urocza kolekcja marki It's Skin The Sesam Street. Ulicę Sezamkową bardzo lubiłam jako dziecko i widać nie uległo to diametralnej zmianie. 

Zawartość paczki:
Power 10 Formula Effector Essence VC Effector (serum z witaminą C)
Sesame Street Foot Mask (maska do stóp)
Sesame Street Hand Mask (maska na dłonie)
Sesame street Macaron Lip Balm Truskawkowa Abby (truskawkowy balsam do ust)
Marcaron Sugar Cushion 15g - Light Vanilla (cushion, czyli płynny podkład w poduszeczce)
Skin Marcaron Sugar Base Mint Chou (baza pod makijaż)

Maseczki płachcie, jakie tam znalazłam:
Elmo, Oscar, Ciasteczkowy potwór, Wielki Ptak
The Oozoo - Black Space Pore Caring Mask


Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć gratisy, jakie otrzymałam do zamówienia z kolekcją sezamkową od it's skin. 
Nie ma ich zbyt wiele jak na paczkę za niemalże 50 $, ale zawsze coś i takie niespodzianki sprawiają mi niemałą radość.

Na gratisy składały się:
Mizon - peeling cytrynowy
Heynature - Rozjaśniająca maseczka w płachcie
Etude House - Głęboko nawilżający krem do twarzy
Blithe - Nawilżające serum


Kolejne trzy paczki z prosto z Azji, które dotarły do mnie za pośrednictwem serwisu Ebay. Znalazłam w nich:
Baza pod cienie - Etude House Proof 10 Eye Primer 
Maseczka w płachcie -TONYMOLY Pikachu Moisture Mask Sheet (Pokemon Edition) 
Zestaw pięciu maseczek w płachcie - Missha Pure Source Cell Sheet Mask 5 Sheets
Kremy do rąk z Pokemonowej edycji od Tony Moly:
Pikachu - waniliowy
Bulbasaur - zielona herbata
Togepi - cytryna
Squirtle - kwiat lotosu
Fairy - Grejpfrut


To zdjęcie przedstawia pójście po produkty pierwszej potrzeby jak chleb, mleko, masło do Biedronki. Zakupy skończyły się jak zwykle pełną siatą smakołyków, a i bez kosmetyków się nie odbyło. Dział dla dzieci zawsze przykuwa moją uwagę. Zdecydowałam się na dwa produkty. Pierwszym z nich jest żel pod prysznic i szampon dla dzieci 2w1 Trolls Poppy. Świetnie, truskawkowo pachnie. Drugim kosmetykiem jest natomiast delikatna pianka do mycia o zapachu gumy balonowej. Zamierzam jej używać jako mydła do rąk.  Za całość zapłaciłam ok. 15 zł.


5 odcieni lakierów marki EvoNails. Znajdziecie je tutaj:

Wybrałam takie kolory jak:
214 - Crazy aurora
77 - quaint black
120 - Coffee
137 - Cotton candy
162 - Tiffany

Swatche niebawem na blogu, więc wypatrujcie.


Ostatnio mam straszny problem z miejscowymi zapaleniami skórnymi i nic nie mogę na to poradzić. Postanowiłam wytoczyć wojnę moim tzw. pryszczom i zakupiłam olejek z drzewa herbacianego marki skinfood do stosowania miejscowego. Trzymajcie w kciuki, by uspokoił mi nieco twarz i bym mogła cieszyć się ładną twarzą. 
Skinfood Tea Tree Spot Oil Kit - 8,31 $ - ebay


Zestaw 10 pędzli Unicorn w kolorze Rose Gold. Przyjemne, delikatne włosie, idealnie wykonuje się nimi makijaż. Zobaczymy, jak będzie po praniu. Jedynie tego się boję.
W cenie 9 $ mamy pięknie wyglądający, dobrze spełniający swoje zadanie zestaw pędzli do makijażu. Kupione na ebay'u.
10pcs Pro Unicorn Face Eyeliner Brush Thread Cosmetic Make Up Flat Brushes Sets - ebay


3 kosmetyczki, które można wykorzystać również jako piórniki. 
Przeurocze opakowania mi jednak posłużą jako podróżna kosmetyczka, opakowanie na kosmetyki na usta i kredki do oczu.
Wybrałam trzy motywy: Blue stitch, Totoro, Yellow duck.
Każda z nich kosztowała 1,22 $. Kupione na ebayu.


Nowości prosto z Drogerie Natura. Co tym razem proponują nam marki Sensique, KOBO Professional oraz My Secret?:
KOBO Professional Anti Redness Make-up primer
KOBO Professional Pearly Cream Eye Shadow w 4 kolorach: 01 Soft Peach, 02 Aqua Blue, 03 Copper, 04 Champagne
KOBO Professional Matte Lips Lipstick w pięciu kolorach: 421 Mandarine, 422 Raspberry Kiss, 423 Lechee Tree, 424 Night Butterfly, 425 Glass of Wine
KOBO Professional Pearly Blush Palette
My Secret Natural Beauty Eyeshadow Palette w trzech kompozycjach kolorystycznych: Magical Girl, Tropical Romance, Naked Beauty
My Secret Design Your Eyebrow Color Wax dostępny w dwóch odcieniach
My Secret Design Your Eyebrow Gel Mascara


Ciąg dalszy nowości z Drogerii Natura:
My Secret Glam & Shine Eye Shadow (6 kolorów)
My Secret Design Your Eyebrow (kredka do brwi)
My Secret Cosmic Effect Mascara
Sensique CC Cream Hydrating Colour Correcting (4 odcienie)
Sensique Strobe Lighting Pearls
My Secret I Love Matte Lips 2in1 (7 kolorów)
My Secret Posh Girl VoumeMascara
My Secret Contouring Stick with Sponge


Lakiery do paznokci marki Sensique, które również znajdziecie jedynie w Drogeriach Natura. W serii dostępnych jest siedem kolorów i żelowy TOP: 01 TOP, 02 VIBRANT PINK, 03 FUCHSIA PINK, 04 VIVID RED, 05 SHOCKING CORAL, 06 CORAL REEF, 07 INNOCENT PEACH, 08 DOVE GRAY.


Na koniec jak zwykle masa próbek, które otrzymałam wraz z azjatyckimi zamówieniami. Mam nadzieję, że ta praktyka wejdzie w nawyk również polskim sprzedawcom.

Jak podobają się Wam moje nabytki maja? O jakie ciekawe produkty powiększyły się Wasze kosmetyczki w ostatnim czasie?
Barwy lata w Drogeriach Natura.

maja 25, 2017

Barwy lata w Drogeriach Natura.


Szafy kosmetyczne marek Sensique i My Secret wzbogaciły się o letnie nowości. 
Na półkach drogerii Natura pojawiły się nowe kolory trwałych pomadek w płynie oraz lakierów do paznokci ze świetlistymi mikrodrobinkami. Zestaw letnich kosmetyków dopełnia wielofunkcyjny rozświetlający puder do podkreślania kości policzkowych. Zastosowana w nim zintegrowana paleta sześciu rożnych barw umożliwia nie tylko modelowanie twarzy, lecz także wyraziste podkreślenie powiek. Wszystkie nowości dostępne są wyłącznie w drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl.



Sensique RAINBOW HIGHLIGHTER POWDER 
Multikolorowy rozświetlający puder przeznaczony do wykonywania fantazyjnych makijaży. Kolory można stosować oddzielnie lub mieszając je pędzlem. Doskonały do podkreślania kości policzkowych, sprawdza się również jako cień do powiek.
Dostępny w dwóch  wariantach: Magical i Rosy.
Waga: 7 g
Cena: 14,99 zł



My Secret I LOVE MATTE LIPS LIQUID LIPSTICK 
Trwała pomadka w płynie. Gwarantuje aksamitne, matowe wykończenie przez wiele godzin,  a zastosowane składniki nie powodują efektu wysuszenia. Dostępna w kolorze nude oraz kilku odcieniach różu.
Pojemność: 7 ml
Cena: 13,99 zł



Sensique ART NAILS   
Lakiery o metalicznym wykończeniu, które pozwolą stworzyć wyjątkowy letni manicure. Starannie dobrana formuła zapewnia długotrwały efekt mieniących się drobinek.
Dostępne w pięciu kolorach: 330 Golden Sand, 331 Coral Reef, 332 Octopus, 333 Sea Waves, 334 Mermaid.
Pojemność: 5,5 ml
Cena: 7,99 zł

Mnie bardzo przypadły nowości Drogerii Natura do gustu. Chyba w tej zapowiedzi nie ma rzeczy, której szczerze bym nie pożądała. Jak Wam podobają się nowości?
Denko kwiecień 2017.

maja 11, 2017

Denko kwiecień 2017.


Po nowościach w mojej kosmetyczce w kwietniu nadszedł czas, by przedstawić, o jakie produkty pomniejszyło się już moje, spore zaplecze kosmetyczne. Nie ma tego niestety wiele. Dokładnie mamy 8 pełnowymiarowych produktów, 9 maseczek i 3 próbki. Jednak wiem, że maj będzie zdecydowanie bardziej owocny w zużycia, bo już mam odłożone kilka pustych opakowań.


Nie wyobrażam sobie braku w mojej kosmetyczce suchych szamponów marki Batiste. Od momentu, kiedy na stałe weszły w asortyment drogerii, zawsze mam jeden pod ręką. To chyba szóste zużyte opakowanie. Ostatnio skończyłam wersję Bare Natural & Light Dry Shampoo. Bardzo przyjemny, delikatny zapach. Tak jak w przypadku innych suchych szamponów marki produkt działa bezbłędnie. Używamy, tak samo jak lakieru do włosów, czyli trzymając spray w odpowiedniej odległości od naszej głowy, psikamy nieświeże włosy. Ja zawsze jeszcze lekko przecieram je suchym ręcznikiem, a na koniec dokładnie wyczesuje.

Kolejnym z produktów przeznaczonym do pielęgnacji włosów jest balsam myjący do włosów z betuliną od marki Sylveco. Produkt jest bardzo wydajny i dobrze myje włosy. Trzeba się jednak trochę namęczyć z jego pienieniem. Jest idealny dla osób z wrażliwą skórą głowy, bo zawiera jedynie naturalne składniki. Jednak przed jego zakupem powąchajcie balsam, bo niestety, ale zapach jest bardzo intensywny i ja musiałam się do niego długo przyzwyczajać.

Ostatnim sprzymierzeńcem w walce o moje piękne i zdrowe włosy jest mini szampon marki KLORANE, czyli szampon na bazie chininy i witamin B. Do kupienia w aptece Amica. Produkt jest bardzo gęsty i wydajny, bo taką buteleczką głowę umyłam około ośmiu razy. Pachnie ziołowo, ale nie intensywnie. Dobrze się pieni i nie podrażnia naszej skóry głowy. Po stosowaniu moje włosy były przyjemniejsze w dotyku i bardziej błyszczące. Zastanawiam się nad zakupem pełnowymiarowego opakowania.


Po raz kolejny w moim denku możecie spotkać żel pod prysznic marki Isana. Tak jak wcześniej wspominałam, jestem ich fanką, bo są tanie, dobre i wydajne. W zeszłym miesiącu do kosza trafiła koala w tym miś panda o owocowym zapachu. Produkt ładnie się pieni, dobrze rozprowadza i nie wysusza skóry. Jedynym minusem jest fakt, że po kąpieli nie czuć już truskawkowej woni, ale i tak zwykle po prysznicu sięgam po balsam do ciała, więc dla mnie nie ma to większego znaczenia.

Zużycia obejmowały dwa pełnowymiarowe produkty marki Balea, czyli mydło w płynie sensitiv z aloesem oraz peeling do ciała jagody i magnolia. Tę niemiecką markę odkryłam kilka miesięcy temu dzięki dziewczynom z portalu urodowego DressCloud i od tamtej pory wiem, że na prawdę warto sięgać po produkty tej firmy. Można ją nieco porównać do wspomnianej już wcześniej Isany, ale opakowania i gama zapachowa jest o wiele bardziej urozmaicona. Wkład do mydła o aloesowym zapachu sprawdził się bardzo dobrze. Ładnie usuwa brud, dobrze się pieni, przyjemnie i delikatnie pachnie i jest wydajny. Dodatkowo dba o nawilżenie naszych dłoni. W zapachu peelingu do ciała byłam zakochana od pierwszego użycia silna nuta zapachowa magnolii i delikatne jagodowe akcenty uprzyjemniały mi prysznic przez ponad miesiąc. Można nieco porównać go do delikatniejszej wersji peelingu typowo cukrowego, który dobrze złuszcza martwy naskórek. Przy codziennym stosowaniu starczył mi na około 1,5 miesiąca, więc jest wydajny. Do jego minusów jednak zaliczyłabym zamknięcie opakowania, bo dwa razy złamałam na nim paznokieć, zanim doszłam do tego, jak skutecznie otwierać ten produkt.


Nie wiem, jak to się stało, ale schowałam do szafki z kosmetykami krem do rąk naszej rodzimej marki Vianek i o nim kompletnie zapomniałam. Jego recenzję publikowałam już na blogu i wiecie, że byłam z niego bardzo zadowolona. Jednak moja kolekcja kosmetyków pielęgnacyjnych do dłoni rozrasta się w takim tempie, że nie wiem, czy w najbliższym czasie zakupię ten sam lub podobny produkt. Obecnie testuję całą kolekcję pokemonową od Tony Moly i już mam upatrzone kolejne azjatyckie kremy do rąk, więc oby więcej zużyć w tej kategorii, bo wtedy z czystym sumieniem można nabywać nowości. Kolejną zachomikowaną resztką był kolejny krem z ziaji z serii liście manuka. Więcej o nim znajdziecie w poprzednim denku. Ostatnim z prezentowanych kosmetyków jest tusz do rzęs marki KOBO Professional - Ideal Volume, który już resztkami sił towarzyszył mi w kwietniu. Produkt cechuje mocna, czarna pigmentacja. Sprawia on, że nasze rzęsy są mocno pogrubione, więc kobiety, które stawiają na wydłużenie, nie będą z niego zadowolone. Polecam jako maskarę do zwykłych, dziennych makijaży.


W tym miesiącu dotarło do mnie kilka maseczek w płachcie, które na stałe wprowadziłam do swoich rytuałów pielęgnacyjnych. Dodatkowo zużyłam dwie gratisowe próbki, które dotarły do mnie wraz z zamówieniami. Muszę sukcesywnie testować, co mi tu dorzucają do przesyłek, bo koszyczek z próbkami pomału się przepełnia. Zużyłam wszystkie maseczki marki Balea i szczerze powiedziawszy, stawiam na koreańskie cuda.

Maseczki i próbki:

Recenzje maseczek Balea (melonowa i z minerałami z morza martwego) znajdziecie w poprzednim denku.

BALEA Maseczka biała herbata i wiśnia
Cudownie pachnący specyfik. Powiem szczerze, że chętnie zaopatrzyłabym się w balsam do ciała o takich właśnie zapachu. Maseczka ma kremowo-żelową konsystencję, czyli taką jak w przypadku melonowej. Po zmyciu skóra jest widocznie napięta i odżywiona.

Tony Moly Pokemonowa edycja maseczka w płachcie Charmander - Rozjaśnianie
Dobrze dopasowana maseczka w płachcie o cudownym grejpfrutowym zapachu. Ma za zadanie rozjaśnić naszą cerę. Po ściągnięciu jej z twarzy mamy uczucie głębokiego nawilżenia i cera jest bardziej promienna. Maseczka jest dobrze dopasowana, a nadmiar esencji spokojnie starcza nam na pokrycie szyi.

Tony Moly Pokemonowa edycja maseczka w płachcie Meowth - Odżywianie
Pokemonowy kot kryje w sobie odżywiającą maseczkę w płachcie o słodkim, waniliowym zapachu. Przez moment drażnił mnie ten zapach, bo nie jestem jego fanką, ale po chwili się przyzwyczaiłam i oddałam relaksowi.  Skóra widocznie odżywiona i bardzo gładka po aplikacji.

Sexy Look Maseczki w płachcie ze złymi charakterami
Na temat tych maseczek w najbliższym czasie będziecie mogli przeczytać post. Jestem z nich bardzo zadowolona. Czarne charaktery też mogą być pomocne w walce o ładną skórę, choć same podobizny na opakowaniach o tym nie świadczą.

MAKE P:REM próbka żelu do mycia twarzy
Bardzo dobrze pieniący się kosmetyk. Dokładnie oczyszcza naszą skórę i przygotowuje ją do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Ma neutralny zapach i jedną saszetką byłam w stanie pokryć pianą całą twarz. Sądzę, że pełnowymiarowe opakowanie jest bardzo wydajne.

PURITO Pure Hyaluronic ACID 90 Serum
Moja pierwsza i z pewnością nie ostatnia styczność z kosmetykiem na bazie kwasów. Esencję nałożyłam na noc i przyznam, że po przebudzeniu moja skóra wyglądała naprawdę świeżo i żaden nowy, nieproszony gość nie pojawił się na mojej twarzy, a ostatnio często mi się to zdarza. Spowodowane jest to głównie przez niewłaściwą dietę, przemęczenie oraz stres. Mam nadzieję, że sytuacja ulegnie szybko poprawie. Rozważam zakup pełnowymiarowego opakowania tego serum.

Tyle z mojego denka, a jak u Was minął kwiecień? Chętnie poczytam o tym, co udało się Wam zużyć w zeszłym miesiącu.

Recenzja: Tony Moly - Banana Lip Balm.

kwietnia 17, 2017

Recenzja: Tony Moly - Banana Lip Balm.



Firmę Tony Moly zna każda kobieta, która, choć od czasu do czasu odwiedza Sephorę. Nie sposób oprzeć się uroczym opakowaniom, które wręcz zdobią drogeryjne półki. Na moim blogu mogłyście już przeczytać o kilku produktach tej firmy:

      Dziś słów kilka na temat balsamu do ust zamkniętym w małym bananie. Po pierwsze kosmetyk znajduje się na breloczku, który możecie przyczepić do kluczy lub telefonu. Jest niewielkich rozmiarów, co znaczy jedynie tyle, że może towarzyszyć Wam wszędzie. Jednak jest i druga strona medalu, a mianowicie fakt, że produktu nie znajduje się wiele w opakowaniu. Konsystencja przypomina nieco masełko do ust, które dość szybko się wchłania, lecz następuje to po nałożeniu jedynie niewielkiej ilości produktu. Jak przesadzimy z grubą warstwą, to nie zostanie on wchłonięta i pozostawi tłustą maź na naszych wargach, więc tutaj musimy uważać.


      Produkt delikatnie pachnie bananem. Zapach jednak nie jest tak intensywny, jak w przypadku kremu do rąk z tej serii. Ładnie nawilża i widocznie odżywia skórę ust. Możemy śmiało stosować go jako produkt pielęgnacyjny, a nie jedynie w formie gadżetu. Po regularnym stosowaniu wszystkim suchym skórką mówimy zdecydowane „Do widzenia” i śmiało możemy sięgać po matowe pomadki. Jeśli chodzi o wydajność, to jest ona dobra jak na taką pojemność, bo 7 g jest w stanie posłużyć nam przez cały miesiąc codziennego użytkowania. Jego cena jest dość wysoka, bo wynosi ona 35 zł, ale myślę, że warto, bo nie płacimy jedynie za ładne opakowanie, ale również za warty uwagi produkt skrywany w środku. Osobiście mówię mu zdecydowane tak i zabieram się do testowania pozostałych balsamów do ust tej marki w mojej kosmetyczce, czyli wisienki i małej pandy.

      Któraś z Was już używała lub skusiłaby się na nieco owocowe nuty w swojej pielęgnacji?
      Edycje limitowane marek KOBO Professional i My Secret w drogeriach Natura - wiosna 2017.

      kwietnia 14, 2017

      Edycje limitowane marek KOBO Professional i My Secret w drogeriach Natura - wiosna 2017.


      Edycje limitowane marek KOBO Professional i My Secret w drogeriach Natura
      Marki Kobo Professional i My Secret rozszerzają swój asortyment o kolejne nowości kosmetyczne, które pozwolą na wykreowanie trwałego, matowego makijażu, z domieszką nasyconych wiosennych barw. Dostępna w nowej ofercie baza pod makijaż zneutralizuje niedoskonałości twarzy, a wodoodporne cienie w woskowym kremie zapewnią długotrwałe krycie na powiekach. Do uzupełnienia makijażu o delikatny naturalny rumieniec dobrze sprawdzi się paleta trzech odcieni róży, a matowe pomadki KOBO w pięciu nowych kolorach pozwolą na wyraziste
      podkreślenie ust. Wszystkie nowości dostępne są wyłącznie w drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl.



      KOBO Professional Anti Redness Make-up primer
      Baza pod makijaż, która neutralizuje popękane naczynka, cienie pod oczami oraz zaczerwienienia. Zielony odcień wyrównuje koloryt cery poprzez rozjaśnienie niedoskonałości i ich optyczne rozmycie, pozostając jednocześnie niewidoczny na skórze. Baza sprawia, że cera staje się aksamitna i matowa. Przeznaczona do stosowania miejscowo pod podkład.
      Pojemność: 20 ml
      Cena: 19,99 zł



      KOBO Professional Pearly Cream Eye Shadow
      Wodoodporny perłowy cień w woskowym kremie. Formuła wzbogacona o witaminę E oraz nawilżający ester z ziaren moreli, zapewnia długotrwałe przyleganie cieni do powiek. Dostępne w 4 kolorach: 01 Soft Peach, 02 Aqua Blue, 03 Copper, 04 Champagne.
      Waga: 6 g
      Cena: 17,99 zł



      KOBO Professional Matte Lips Lipstick
      Pomadka, która zapewnia ustom matowe wykończenie i pełne nasycenie kolorem. Równomiernie się nakłada oraz długo utrzymuje na ustach. Połączenie specjalnie dobranych polimerów oraz składników aktywnych pozwala ustom utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, jędrności oraz wygładzenia. Dostępne w pięciu kolorach: 421 Mandarine, 422 Raspberry Kiss, 423 Lechee Tree, 424 Night Butterfly, 425 Glass of Wine.
      Waga: 4,5 g
      Cena: 16,99 zł


      KOBO Professional Pearly Blush Palette
      Paleta trzech harmonijnie dobranych odcieni perłowych róży. Pozwalają na wyraziste podkreślenie kości policzkowych, dodając twarzy młodzieńczego i zdrowego wyglądu. Łatwo rozprowadzają się na policzkach, imitując naturalny rumieniec.
      Waga: 10 g
      Cena: 24,99 zł



      My Secret Natural Beauty Eyeshadow Palette
      Paleta cieni do wykreowania makijażu dziennego, jak również wieczorowego, w bardziej zdecydowanym stylu. Jedwabista, silikonowo mineralna formuła ułatwia aplikację. Cienie znakomicie przylegają do powieki i zachowują trwałość przez długi czas. Są hipoalergiczne. Dostępne w trzech kompozycjach kolorystycznych: Magical Girl, Tropical Romance, Naked Beauty.
      Waga: 5,4 g
      Cena: 16,99 zł

      Jak podobają się Wam wiosenne nowości? Co chętnie przygarnęłybyście do swoich kosmetyczek?
      Nowości w kosmetyczce - marzec 2017.

      kwietnia 03, 2017

      Nowości w kosmetyczce - marzec 2017.


      Czas mija mi ostatnio zbyt szybko. Dopiero co przedstawiałam Wam spóźniony haul z lutego, a już zaczynamy kwiecień. Tym razem na czas nowości, które zawitały do mnie w marcu. Trochę tego jest, a dodatkowo fakt, że doszła do mnie pierwsza, upragniona, wyczekana paczka z Korei niezmiernie mnie cieszy i czekam już na kolejne azjatyckie kosmetyki, których planowane dostawy są w kwietniu i w maju.


      4 produkty z najnowszej kolekcji marki Artdeco Cover & Correct:

      • 3 korektory na różne problemy skóry Artdeco Color Correcting Sticks (zielony, fioletowy i pomarańczowy)
      • Transparentny puder utrwalający makijaż Artdeco Setting Powder Compact

      Produkty z kolekcji od kwietnia będziecie mogły kupić w sieci perfumerii Douglas oraz sieci perfumerii prywatnych.


      Nawilżające produkty do twarzy od Natura Care:
      • Nawilżająca maseczka 
      • Oczyszczająca maseczka 
      • Odświeżający płyn micelarny
      • Płyn dwufazowy do demakijażu oczu
      • Żel do mycia twarzy – odświeżający
      • Żel-peeling do mycia twarzy – oczyszczający


        Kolejne nowości w Drogeriach Natura:
        • MY SECRET LIPS LOVING COLOR LIP SATIN.
        • MY SECRET BLUSHER.
        • KOBO COLOUR TRENDS. (3 nowe odcienie)
        • KOBO SMOKY EYES PENCIL.
        • SENSIQUE COLOR CORRECTING PALETTE.
        • SENSIQUE Strobe Lighting Powder.


          Wspomniane już wcześniej kremy do rąk z limitowanej edycji pokemonowej od Tony Moly. 

          Dwie wersje:
          • Eevee - pudrowy zapach
          • Purin - brzoskwiniowy aromat
          Kupione na eBay u sprzedawcy beautynetkorea. Próbki widoczne na zdjęciu przy zakupieniu dwóch wersji są darmowe.


          NERIUM AD - krem na noc i krem pod oczy. Zaczynam testowanie tych innowacyjnych kremów z Kanady i USA. Podobno bardzo ładnie likwidują blizny potrądzikowe. Dokładnie sprawdzę i podzielę się rezultatami i opinią.

          To by było na tyle w tym miesiącu. Co ciekawego znalazło się w Waszych kosmetyczkach?
          Na jakie recenzje będziecie najbardziej czekać?

          Denko luty i marzec 2017.

          marca 31, 2017

          Denko luty i marzec 2017.


          Nie tylko samymi zakupami człowiek żyję. Ja niesamowicie cieszę się, gdy udaje mi się zużyć kosmetyk do końca. Wreszcie udało mi się założyć w szafce w łazience "denkowe pudełko" i skrupulatnie odkładać puste opakowania.  Lista produktów, które dosłownie wykończyłam w marcu i pod koniec lutego:
          1. Yope- figowe mydło do rąk
          2. Balea- mydło w płynie Pitaya & Cocos 
          3. Isana- Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z magnolii do skóry suchej Elegance
          4. Isana- Krem pod prysznic o orzeźwiającym zapachu Keep Calm
          5. Tołpa- Green Matujący żel-peeling do mycia twarzy
          6. Ziaja- Liście Manuka, Krem nawilżający balans korygująco-ściągający
          7. Natura Care- Regenerujący krem do rąk
          8. Cettua- Nose Strips, paski oczyszczające na nos
          9. Lovely- Tusz do rzęs Curling Pump Up Mascara 
          10. Skin79 - Clean-on 2 STEP nose pack 
          11. Natura care- Nawilżająca maseczka do twarzy
          12. Natura care- Oczyszczająca maseczka do twarzy
          13. Balea- Maseczka minerały z morza martwego 
          14. Balea- Maseczka -Melonowa Creme-Gel 


          Jestem wielką fanką żeli pod prysznic marki Isana. Po pierwsze są tanie, a po drugie dobre. Te dwa powody moim zdaniem są przekonujące, by je nabyć i zużywać. Elegance ma kremową konsystencję i przyjemny, lekko kwitowy zapach. Wersja z Koalą jest cytrusowa, orzeźwiająca, idealna na poranne przebudzenie. Opakowanie z misiem kryje w sobie dość gęsty żel, który wydaje mi się, że jest wydajniejszy niż elegancka opcja. Oba zużyte z nieukrywaną przyjemnością.

          Pracując z żywnością mam manię mycia rąk. Zużywam dość sporo pompkowych milusińskich i wkładów do nich. Figowego bażanta z Yope nie będę bliżej opisywać, ponieważ rozprawkę na jego temat możecie przeczytać już w jednym z poprzednich artykułów. Po pierwszej styczności z marką Balea jestem pewna, że to nie nasza ostatnia przygoda. Mydełko o zapachu pitaji i kokosa rozbudza zmysły, a po aplikacji kremu do rąk z tej samej serii byłam wniebowzięta. 


          Matujący żel-peeling do mycia twarzy od tołpy zakupiłam w biedronce ok. 3 miesiące temu. Dzielnie czekał na swoją kolej. Bardzo ładnie oczyszcza, lecz jeśli chodzi o stosowanie go jako peeling, mówię zdecydowanie nie, bo drobinki są zbyt duże i jedynie lekko masują naszą cerę. Przyjemnie, świeżo pachnie i polecam stosowanie zarówno rano, jak i wieczorem. Wydajność oceniłabym jako dobrą, bo opakowanie starczyło mi na około półtora miesiąca. 

          Krem nawilżający Liście Manuka z oczyszczającej serii od Ziaji. Mam w zapasie jeszcze jedno opakowanie, ale zaprzestałam stosowania i leżały sobie tak i czekały (aż sobie sklerotyczka o nich przypomni), więc w ostatnim miesiącu, gdy jego data ważności jeszcze nie przekroczyła deadline, postanowiłam, że wrócę do delikwentów. Lekki, szybko wchłaniający się produkt, z niskim filtrem przeciwsłonecznym. Dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż. W lecie zamierzam sięgnąć jednak po coś z mocniejszą ochroną przed promieniami UVA i UVB. 

          Krem do rąk od Natura Care, który pokochałam od pierwszego użycia i wychwalałam już na blogu. Sądzę, że jedna pieśń triumfalna wystarczy.


          Z kolorówki mamy tylko jeden produkt, czyli kultową już żółtą maskarę od Lovely. O ile dobrze pamiętam to moje czwarte zużyte opakowanie. Maskara ładnie wydłuża i rozczesuje rzęsy. Spokojnie wytrzymuje cały dzień. Szkoda jedynie, że nie jest wodoodporna. Jednak w takiej cenie nie znajdziecie nic lepszego.

          Maseczki i paski oczyszczające:
          Cettua- Nose Strips, paski oczyszczające na nos
          Dwa pierwsze spotkania to była totalna klęska. Kompletnie nic nie "wyciągnęły", a jedynie zostawiły trochę kleju na nosie. Jednak po oglądnięciu tutoriali na temat czarnych, cudownych masek z węglem zawsze dziewczyny "otwierały pory" przy pomocy ciepłego ręczniczka nałożonego na wybraną część twarzy. Postąpiłam tak samo, przykleiłam plasterek, lekko zwilżyłam i może nie było efektu "Wow", ale odrobinę zanieczyszczeń usunęły.

          Skin79 - Clean-on 2 STEP nose pack 
          Maseczka marki SKIN79 z jeżykiem. Zestaw dwóch płatków na nos ma na celu usunięcie naszych zanieczyszczeń skóry oraz działanie kojące na tę partię twarzy. Do kroku pierwszego, czyli oczyszczania mam pewne zastrzeżenia, bo mimo wcześniejszego otwarcia porów niewiele zaskórników "wyszło z nosa", może lepszym byłoby tu stwierdzenia "zostało wyrwanych". Jednak drugi krok, czyli kojący plaster żelowy już jak najbardziej przypadł mi do gustu i może jedynie w moim odczuciu, ale jednak zauważyłam, że moje zaskórniki zrobiły się jaśniejsze, a skóra na nosie ewidentnie odświeżona.

          Balea- Maseczka minerały z morza martwego 
          Maseczka ładnie pachnie, dosłownie czujemy jakbyśmy właśnie stali na brzegu morza. Zakwalifikowałabym tę woń do świeżych aromatów. Maska ma szary kolor i jest dość szorstka. Zmywając ten produkt, fundujemy sobie dobry peeling twarzy. Po zmyciu mazi nasza skóra jest widocznie odświeżona, promienna i delikatna w dotyku (zużyte na razie 1/2 maseczki, mam jeszcze drugą saszetkę). Jedna saszetka starcza na dokładnie jedną aplikację.

          Balea- Maseczka -Melonowa Creme-Gel 
          Przyjemnie, świeżo i owocowo pachnąca maseczka. Żelowa konsystencja sprawia, że mimo takiej samej objętości jak w przypadku produktu z minerałami z morza martwego, ten starcza na dwie aplikacje. Ładnie nawilża i odświeża skórę. Po zmyciu mamy lekki efekt ściągnięcia, ale szybko on mija. Zastrzeżenie dla osób z wrażliwą skórą, skłonną do alergii- może uczulać. Ja na szczęście nie mam żadnych negatywnych reakcji organizmu na produkty tej marki.

          Natura care- Nawilżająca maseczka do twarzy
          Nowe maseczki od Natura care. Pierwsza przeze mnie przetestowana, czyli nawadniająca ma za zadanie sprawić, by nasza skóra była gładka i nawilżona. Delikatnie pachnie. Nie zmywamy jej intensywnie wodą, lecz nadmiar ścieramy wacikiem z twarzy. Ładnie i szybko się wchłania, a po aplikacji nasza skóra wygląda świeżo. Jedna saszetka starcza na dokładnie jedną aplikację.

          Natura care- Oczyszczająca maseczka do twarzy
          Oczyszczająca maseczka ma dość intensywny zapach w ziołowym tonie. Zieloną papkę nakładamy na twarz i po 15 minutach zmywamy intensywnie wodą. Szczerze powiem, że skóra po niej oprócz tego, że jest ładnie odświeżona, to dodatkowo mniej widoczne stają się zaskórniki i wszelkie niedoskonałości. Zdecydowanie pomaga w uspokojeniu wszelkich stanów zapalnych skóry. Jedna saszetka starcza na dokładnie jedną aplikację.

          Jak Wasze zużycia?
          Znacie prezentowane prze zemnie produkty?
          Nowość: Wiosenne nowości makijażowe w drogeriach Natura (wiosna 2017).

          marca 31, 2017

          Nowość: Wiosenne nowości makijażowe w drogeriach Natura (wiosna 2017).



          Wiosenne nowości makijażowe w drogeriach Natura

          Wiosna w drogeriach Natura zaowocowała w kolejne propozycje makijażowe marek My Secret i Sensique. Nowe produkty pozwolą w łatwy i szybki sposób stworzyć delikatny i trwały makijaż. Wśród nich podkład wyrównujący koloryt skóry, zapewniający jej odpowiedni poziom nawilżenia po długiej zimie, a także cienie do powiek z delikatną poświatą, które nadadzą cerze promiennego wyglądu. W ofercie także nowy odcień delikatnej kredki do korygowania brwi, dwufunkcyjny tusz, który wyraźnie pogrubi i wydłuży rzęsy oraz innowacyjne lakiery do paznokci zapewniające efekt żelowego manicure. Wszystkie nowości dostępne są wyłącznie w drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl.



          MY SECRET GLAM & SHINE EYE SHADOW 
          Cienie do powiek tworzące metaliczną poświatę, która doda spojrzeniu blasku i świeżości. Są trwałe,  dopasowują się do odcienia skóry i równomiernie pokrywają powiekę. Odpowiednio stopniując intensywność koloru dobrze sprawdzą się zarówno w makijażu dziennym, jak i wieczorowym. Dostępne w sześciu kolorach.
          Waga: 3 g
          Cena: 11,99 zł

          MY SECRET DESIGN YOUR EYEBROW
          Delikatna kredka do podkreślania i korygowania kształtu brwi. Lekka formuła produktu ułatwia aplikację i zapewnia naturalny efekt. Wyposażona jest w szczoteczkę do zaczesywania brwi. Dostępna w trzech kolorach – nowym WARM TAUPE i dotychczas dostępnych BROWN oraz GREY.
          Waga: 1 g
          Cena: 8,99 zł



          MY SECRET COSMIC EFFECT MASCARA
          Wielofunkcyjny tusz do rzęs, który pogrubia i wydłuża rzęsy. Wygodna aplikacja ułatwia indywidualną kreację makijażu: jedna warstwa zapewnia efekt naturalnych rzęs, a dwie – sztucznych. Komfortowa szczoteczka pozwala na zwiększenie objętości, wymodelowanie rzęs i podkreślenie spojrzenia. Gwarantuje maksymalne podkreślenie i intensywnie czarny kolor rzęs.
          Pojemność: 10 ml
          Cena: 14,99 zł



          SENSIQUE CC CREAM HYDRATING COLOUR CORRECTING
          Podkład wyrównujący koloryt skóry, o średnim poziomie krycia. Tuszuje zmarszczki i wygładza drobne nierówności. Dzięki zawartości witaminy E, naturalnego przeciwutleniacza, oraz Hydromanilu, roślinnego komponentu nawilżającego, zapewnia odpowiedni poziom nawodnienia i odżywienia skóry. Przeznaczony dla każdego rodzaju cery, szczególnie suchej.
          Dostępny w czterech odcieniach: 01 IVORY, 02 LIGHT BEIGE, 03 MEDIUM BEIGE, 04 SUNNY BEIGE
          Pojemność: 30 ml
          Cena: 11,99 zł



          SENSIQUE GEL LOOK – edycja limitowana
          Mocno błyszczące lakiery do paznokci, zapewniające wysokie pokrycie kolorem. Specjalny żelowy TOP pozwala utwardzić lakier i nadać paznokciom efekt żelowego manicure.
          W serii dostępnych jest siedem kolorów i żelowy TOP: 01 TOP, 02 VIBRANT PINK, 03 FUCHSIA PINK, 04 VIVID RED, 05 SHOCKING CORAL, 06 CORAL REEF, 07 INNOCENT PEACH, 08 DOVE GRAY.
          Pojemność: 5,5 ml
          Cena: 5,99 zł

          Jak się Wam podobają wiosenne nowości?
          Nowość: Naturalny relaks dla skóry z nową linią pielęgnacyjną Seyo Home SPA.

          marca 21, 2017

          Nowość: Naturalny relaks dla skóry z nową linią pielęgnacyjną Seyo Home SPA.


          Informacja prasowa:
          Orientalna rozkosz i naturalny relaks dla skóry w domowym zaciszu – w drogeriach Natura pojawiła się nowa seria produktów do ciała Seyo Home SPA, wzbogacona o intensywnie nawilżające składniki aktywne. Żele pod prysznic z dodatkiem oleju arganowego i minerałów z Morza Martwego pomogą wygładzić skórę i przywrócić jej naturalny blask. Delikatny masaż ciała wykonany orzechowo-cukrowym peelingiem myjącym usunie martwy naskórek i poprawi jędrność skóry. Wśród nowości są także antybakteryjne żele do rąk dla dorosłych i dzieci. Wszystkie produkty dostępne są wyłącznie w stacjonarnych drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl.



          Żel pod prysznic – olej arganowy
          Żel pod prysznic do codziennej pielęgnacji ciała, polecany szczególnie dla skóry suchej. Zawiera naturalny, ekologiczny olej arganowy, wykazujący właściwości ochronne, ujędrniające i wygładzające. Kompleks nawilżający zawiera glicerynę i sorbitol, które przeciwdziałają utracie wody. Składniki pielęgnujące wspomagają odbudowę naturalnej warstwy ochronnej skóry.
          Pojemność: 250 ml
          Cena: 5,99 zł

          Żel pod prysznic– minerały z morza Martwego
          Żel przeznaczony do codziennej pielęgnacji ciała, polecany szczególnie dla skóry zmęczonej i pozbawionej blasku. Stosowane od wieków w aromaterapii olejki z eukaliptusa i mięty znane są z właściwości uspokajających i kojących zmysły. Zawarty w formule żelu kompleks nawilżający z gliceryną i sorbitolem zapobiega utracie wody, a składniki peelingujące wygładzają i odświeżają skórę.
          Pojemność: 250 ml
          Cena: 5,99 zł



          Orzechowo-cukrowy peeling myjący
          Peeling myjący z mieszanką drobin złuszczających z łupin orzechów włoskich oraz cukru. Usuwa martwy naskórek, skutecznie oczyszcza i wygładza skórę, naturalnie ją ujędrnia oraz poprawia elastyczność. Zawiera składniki aktywne: nawilżający wyciąg z mleka i miodu, odżywczy i wygładzający ekstrakt ze słodkich migdałów, a także zmiękczający skórę i łagodzący podrażnienia pantenol. Delikatnie masując ciało kolistymi ruchami poprawiamy krążenie i dotlenienie skóry. Peeling należy stosować 1-3 razy w tygodniu.
          Cena: 9,99 zł



          Żel pielęgnująco-ochronny do rąk dla dorosłych
          Pielęgnująco-ochronny żel antybakteryjny, który usuwa do 99,9% zanieczyszczeń ze skóry dłoni. Wzbogacony o naturalny aloes łagodzący podrażnienia. Działa bez użycia wody, dzięki czemu doskonale sprawdzi się m.in. w podróży. Niewielką ilość żelu należy rozprowadzić na skórze dłoni oraz między palcami i pozostawić do całkowitego wchłonięcia.
          Pojemność: 50 ml
          Cena: 3,99 zł

          Żel pielęgnująco-ochronny do rąk dla dzieci
          Pielęgnująco-ochronny żel antybakteryjny dla dzieci, o przyjemnym zapachu gumy balonowej. Usuwa do 99,9% zanieczyszczeń ze skóry dłoni. Produkt działa bez użycia wody. Zawiera łagodzący D-pantenol, który chroni delikatną dziecięcą skórę przed podrażnieniami.
          Pojemność: 50 ml
          Cena: 3,99 zł

          Nieśmiało przypominam, że miałam już przyjemność recenzować dla Was żele pod prysznic marki Seyo.


          Miałyście już do czynienia z tą marką?
          Copyright © Lifestyle by Ladyflower , Blogger