20:05:00

Recenzja: Żele pod prysznic Seyo Smoothies.

Pamiętacie jak pisałam o nowych żelach pod prysznic dostępnych w Drogeriach Natura? Jeśli nie to proponuję odświeżyć sobie pamięć za pomocą postu dotyczącego żeli pod prysznic Seyo Smoothies. Mam pod swoim prysznicem dwa warianty, a mianowicie kremowy dotyk i soczystą marakuję.


Już bliżej poznałam żele pod prysznic Seyo Smoothies Drogerii Natura i mogę Wam powiedzieć o nich kilka ciekawych informacji, a Wy z łatwością podejmiecie decyzję czy warto je kupić.

Zacznijmy może od opakowania, które dzięki ergonomicznemu kształtowi łatwo używa się nawet z mokrymi rękami. Żele nie ślizgają się, a wydobycie ich z opakowania jest łatwe. Mają one gęstą konsystencje co sprawi, że produkty są wydajne, a nałożony na rękę specyfik nie ucieka nam przez palce. Nawet niewielką ilością jesteśmy w stanie dobrze umyć całe ciało.

Wersja "Kremowy Dotyk" to biały żel pod prysznic o zapachu przypominającym najzwyklejsze mydło o lekkim, przyjemnym mydlanym zapachu. Fajnie odświeża skórę, a jego zapach na długo pozostaje na skórze. Zwykle nasza skóra delikatnie pachnie do następnego dnia, czyli w moim przypadku do następnego mycia co zdecydowanie działa na plus.

"Soczysta Marakuja" to druga wersją jaką dla Was testowałam i powiem szczerze, że zapach mimo iż po wydobyciu z opakowania jest intensywniejszy niż pierwszego produkty krócej utrzymuje się na skórze. Powiedziałabym, że przez kilka godzin, ale wychodząc spod prysznica pachniemy owocowo, świeżo i bardzo przyjemnie.

Oba produkty bardzo przypadły mi do gustu i niewykluczone, że wybiorę się do Natury jeszcze po wersję "Nektarynka i kokos". Cena 5,50 zł za 500 ml też moim zdaniem znacząco zachęca do zakupu. Myślę, że ulubionym żelom pod prysznic z Isany, o których w blogosferze dość głośno wyrasta spora konkurencja. Czekam tylko na więcej wersji zapachowych bądź limitowane edycje na dane pory roku.

Co sądzicie o tych żelach? Może któraś z Was już miała okazję je używać?


17 komentarzy:

  1. Wersja marakujowa totalnie mnie zachwyciła *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o nich wcześniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam, ale nie bywam w tej drogerii... Już samo opakowanie w fiolecie mi się podoba :) Bardzo lubię owocowe żele....mhmm.. kończy mi się aktualny to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zwróciłam na nie wcześniej uwagi, ale w Naturze faktycznie bywam stosunkowo rzadko. Nektarynka i kokos jednak najbardziej do mnie przemawia więc poczekam na dalsze testy :D Ciekawe czy równie długo utrzymuje się na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spotkałam się jeszcze z tymi żelami, ale może wypróbuję :)

    Pozdrawiam! :)
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o takich żelach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy ich nie widziałam, wyglądają super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej mnie jednak nie zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądają super, muszę poszukać w drogerii

    OdpowiedzUsuń
  11. Ano cenę mają świetną, również je mam. Dzisiaj zaczynam testować- sądząc po zapachu, wersja fioletowa będzie idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Połączenie nektarynki i kokosa brzmi ciekawie ;) Może się skuszę, choć muszę przyznać że nie zwróciłam wcześniej uwagi na te żele :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Często kupuje w Naturze, a tych żeli nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak typowy facet zaczynam już znajdować jakieś przyjemne zastosowanie dla tych zeli do spółki z Pania Matka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale w Drogerii Natura kupuję kosmetyki marki Vianek - polecam, mają świetny skład.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentowanie postów.
Komentarze obraźliwe będą od razu usuwane.
Jeśli zadałaś pytanie sprawdź odpowiedź pod postem pod którym je zadałaś :)

Copyright © 2016 Lifestyle by Ladyflower. , Blogger