01:29:00

"Lista marzeń" Lori Nelson Spielman.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/179061/k


Jako małe dziewczynki miałyśmy głowy wypełnione po brzegi marzeniami. Jedna były ważniejsze, inne mniej, ale jednak ich spełnienie sprawiało nam wiele radości. Czasem je spisywałyśmy na kartkach papieru, a potem wraz z dorastaniem wrzucałyśmy takie nic nie znaczące dla nas listy do kosza tak jak to zrobiła główna bohaterka „Listy Marzeń” Brett. Niestety nie każda z naszych mam przywiązuje aż taką wagę do tego typu rzeczy i nie wyciąga ich z tego kosza, by dać je nam jako lista rzeczy do zrobienia przed otrzymaniem spadku.


Zrozpaczona po śmierci mamy Brett jest przygotowana na przejęcie stanowiska dyrektorki dużej firmy kosmetycznej swojej rodzicielki, lecz przy odczytywaniu testamentu spotyka ją nie lada zdziwienie. Cała firma trafia się jej szwagierce. Jej w udziale natomiast przypada lista i kilka wskazówek od zmarłej mamy, które nie ułatwiają jej powrotu do normalnego funkcjonowania. Na wykonanie zadań ma rok, a wtedy w udziale przypadnie jej… No właśnie co? Po co jej mama chce zburzyć jej całkowicie na pozór uporządkowane życie?



Poruszająca historia matczynej miłości, która jest w stanie zmienić życie dziecka nawet, gdy jego mamy już przy nim nie ma. Książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Jest napisana lekkim językiem, a cała fabuła jest naprawdę intrygująca. Czułam się jednak jakbym znała już tą historię, lecz w nieco innej odsłonie. Po lekturze tej książki z uśmiechem na twarzy wspominałam swoje dziecięce mrzonki, ale niestety nie wiem czy będąc w podobnej sytuacji jak główna bohaterka udałoby mi się im podołać. Idealna lektura na chłodniejszy wieczór gdzie z uśmiechem na twarzy, a czasem z kręcącą się łzą będziecie podziwiać walkę Brett o szczęście w życiu.


Premiera książki była wczoraj, więc już teraz możecie ją znaleźć w księgarniach.

2 komentarze:

  1. Czytałam o tej książce na innych blogach. Sama okładka mnie kusi jak mało co.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ;*
    Masz naprawdę fajnego bloga, jest bardzo interesujący <3
    Będę go odwiedzać ;)
    Co Ty na to abyśmy się obserwowały nawzajem?:)
    pozdrawiam Ola ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentowanie postów.
Komentarze obraźliwe będą od razu usuwane.
Jeśli zadałaś pytanie sprawdź odpowiedź pod postem pod którym je zadałaś :)

Copyright © 2016 Lifestyle by Ladyflower. , Blogger