Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensual. Pokaż wszystkie posty
Recenzja: Linia Sensual od Laboratorium Kosmetycznego Joanna.

kwietnia 11, 2017

Recenzja: Linia Sensual od Laboratorium Kosmetycznego Joanna.


Polska marka Laboratorium Joanna rozpieszcza nas co rusz swoimi nowościami. Seria Sensual to linia produktów, na które każda z nas powinna skierować swoją uwagę. Dlaczego? Z dwóch istotnych i przemawiających do kobiet powodów, bo są tanie i dobre. Myślicie, że takie produkty nie istnieją? Nic bardziej mylnego. Postaram się Wam nieco przybliżyć produkty, które miałam okazję testować.


Kremowy żel pod prysznic Sensual z aloesem
Zacznijmy może od największego kosmetyku, czyli pół litrowego żelu pod prysznic. Jego konsystencja jest dość kremowa i idealna. Nie jest zbyt rzadka ani nazbyt gęsta. Nie musimy więc gimnastykować się z butelką, tudzież nie zachodzi sytuacja, że produkt wycieka nam przez palce i cały nasz prysznicowy brodzik jest w mazi, a my w sumie nie mamy na sobie jeszcze ani jednej kropelki. Dzięki temu jego wydajność jest spora i będzie nam towarzyszył dłuższy czas, biorąc pod uwagę jego pojemność. Bardzo ładnie pachnie. Mocno wyczuwalna nuta aloesowa, która utrzymuje się jeszcze dobrych kilka godzin po umyciu ciała. Lekko się pieni, ale nie tworzy intensywnej piany. Dobrze oczyszcza skórę i przy okazji lekko nawilża. Z pewnością jeden z lepszych żeli pod prysznic, z jakim miałam do czynienia, a jak się zapewne domyślacie, testowałam ich sporo.


Balsam do ciała z proteinami jedwabiu
Po solidnym prysznicu, pora na nawilżanie. Dlatego kolejnym z produktów jakie Wam przedstawię jest balsam o nieco mniejszej pojemności (200 g), a w jego składzie znajdziemy proteiny jedwabiu. Składnik ten ma zadanie tworzenie na skórze ochronnej warstwy, która widocznie ją wygładzi. Konsystencja dość gęsta, ale szybko się wchłania. W zapachu wyczuwam woń brzoskwiń i powiem szczerze, że jak najbardziej aromat tego kosmetyku trafia w moje gusta. Łatwa aplikacja i widoczna poprawa stanu skóry przy dłuższym stosowaniu. Jeśli chodzi o wydajność, to nie wiem, czy aż tak polubiłam się z tym balsamem, czy niestety produkt szybko znika z opakowania. Stosując niemalże codziennie od 3 tygodni, widzę, że już niewiele mi go pozostało. Zapewne skuszę się na inny wariant z tej serii.


Na koniec dwie tubki. Ta po lewej stronie kryje w sobie krem do rąk i paznokci kozie mleko, natomiast ta po prawej to nic innego jak krem do stóp z kolagenem morskim. 

Krem do rąk sprawdza się bardzo dobrze. Testowałam już kosmetyk typu z ziaji, też z serii kozie mleko i aż takiego zachwytu nie było. Owszem, uważam, że oba produkty są godne uwagi, jednak ten moim  zdaniem  jest zdecydowanie lepszy, ponieważ szybciej się wchłania i ma nieco lżejszą konsystencję. Dodatkowo Laboratorium Joanna postarało się, by przyjemny zapach utrzymywał się dłużej na skórze. Ładnie nawilża i jest ideałem zarówno na lato, jak i na zimę. Opakowanie bardzo proste i wygodne w użytkowaniu. Nie ma problemu z wydobywaniem odpowiedniej ilości kosmetyku. Na portalu DressCloud, z którego już od jakiegoś czasu chętnie korzystam, dziewczyny również zachwalają ten produkt. Sądzę, że nie potrzeba więcej argumentów, by zachęcić Was do zakupu.

Krem do stóp to idealne rozwiązane na wiosenną porę, by odpowiednio przygotować nasze stopy do lata, gdzie wciąż są eksponowane i muszą ładnie wyglądać. Wiadomo, że jego stosowanie nie zastąpi peelingu, ale gdy już pozbędziemy się zgrubiałego naskórka, to specyfik ten umożliwi nam utrzymanie w dobrej formie. Szybko się wchłania i ma lekką, kremową konsystencję. Przyjemnie i świeżo pachnie, lecz zapach nie utrzymuje się zbyt długo. Ja po aplikacji zakładam na moment skarpety, by produkt dobrze się wchłonął. Tak jak w przypadku kremu do rąk opakowanie bardzo proste i praktyczne. Używam od około miesiąca i zużycie jest mało widoczne, więc jak najbardziej możemy zaliczyć ten krem do wydajnych kosmetyków.

Mam nadzieję, że choć trochę rozwiałam Wasze wątpliwości pt. "Czy warto mieć kosmetyki z tej serii w swojej kosmetyczce?". Jeśli macie jakieś ulubiony produkty od Laboratorium Joanna to chętnie poczytam o nich w komentarzach.
Nowości w kosmetyczce - luty 2017.

marca 27, 2017

Nowości w kosmetyczce - luty 2017.

Długo nie miałam czasu, by spokojnie siąść przed moim ukochanym laptopem i podzielić się z Wami recenzjami, nabytkami, przemyśleniami. Oto nadeszła ta chwila, gdy mogę pochwalić się jakie nowe produkty zagościły w mojej kosmetyczce w lutym tego roku. Jest tego trochę, a recenzję już niebawem, ponieważ większość z widocznych na zdjęciach produktów już przeszła testy. Pragnę również Wam oznajmić, że zapewne od kwietnia znajdziecie na blogu więcej z azjatyckiej pielęgnacji, bo już z niecierpliwością czekam na zamówione prze zemnie produkty. Książka "Sekrety Urody Koreanek" oraz moje obecne doświadczenie z marką Tony Moly sprawiły, że zaczęłam zgłębiać tajniki azjatyckiej pielęgnacji i wcielać je w życie w zaciszu własnej łazienki. Mam nadzieję, że temat Was zainteresuje. Teraz przejdźmy do nowości:


Zamówienie z drogerii internetowej drogerianiemiecka.pl. Zaczęłam ostatnio korzystanie z platformy DressCloud.pl i tam dziewczyny bardzo często w swoich chmurkach pokazują zdjęcia produktów marki Balea. Zainteresowana musiałam wypróbować niektóre z zachwalanych przez nie kosmetyków. Tym oto sposobem w moje ręce wpadły takie produkty jak:

  • Żel pod prysznic jednorożec 
  • Żel do golenia Oriental Flower 
  • Peeling o ciała jagody i magnolia 
  • Mydło w płynie Pitaya & Cocos 
  • Maseczka -Melonowa Creme-Gel 
  • Maseczka biała herbata i wiśnia 
  • Maseczka minerały z morza martwego 
  • Kremowy żel pod prysznic Schoko Love 
  • Kremowy żel pod prysznic Marshmallow
  • Krem do rąk z pitają i kokosem


Nasza rodzima marka Laboratorium Joanna ma nową kolekcję pielęgnacyjną Sensual. Rozpływam się nad jakością, zapachami i działaniem produktów, ale o tym wszystkim w osobnym, triumfalnym poście. Produkty, jakie widzicie na zdjęciu:

  • Krem do stóp suchej Kolagen Morski Sensual
  • Kremowy żel pod prysznic Sensual z aloesem
  • Balsam do ciała Sensual z proteinami jedwabiu 
  • Krem do rąk i paznokci kozie mleko


Moja rodzinka pand z Tony Moly ciągle się powiększa. Tym razem luby obdarował mnie na święto zakochanych nowościami wprost z Sephory:

  • Tonymoly Panda's Dream Pocket Balsam do ust (mała panda)
  • Tonymoly Panda's Dream Dual Lip & Cheek (zarówno wersja różowa, jak i czerowno-pomarańczowa)


Na zakończenie haulu wielka paczka nowości z Drogerii Natura:

  • KOBO PROFESSIONAL Ideal Cream Camouflage
  • KOBO PROFESSIONAL Illuminating Powder Palette
  • KOBO PROFESSIONAL Waterproof Liquid Liner
  • Nowe odcienie lakierów KOBO PROFESSIONAL Colour Trends: 62 SILKY NUDE, 63 GOLDEN BEIGE, 64 ROCKY GRAY, 65 LAVENDER TOUCH, 66 MAUVE TAUPE, 67 CHOCOLATE GLEAM, 68 MYSTIC BURGUNDY, 69 ADDICTING PINK, 70 CHARMING FLAMINGO, 71 TEMPTING APRICOT.
  • KOBO PROFESSIONAL Magic Correcting Stick
  • SENSIQUE Top Color Eyeshadow dostępne w dwunastu odcieniach: 201 BEIGE, 202 RUSSET, 203 COPPER, 204 PEARL BEIGE, 205 TERRACOTA, 206 SIENA, 207 IVORY, 208 COOL BROWN, 209 DARK CHOCOLATE, 210 LUNAR, 211 ROSE CHAMPAGNE, 212 PEARL BROWN.
Jak podobają się Wam nowości? Może już niektóre z kosmetyków same testowałyście? 
Jakie produkty przykuły Waszą uwagę i koniecznie chcecie ich recenzję zobaczyć na blogu?
Copyright © Lifestyle by Ladyflower , Blogger