Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kat von d. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kat von d. Pokaż wszystkie posty
Recenzja: Sephora Favourites Lips Selection.

maja 21, 2019

Recenzja: Sephora Favourites Lips Selection.




Sephora Favourites Lips Selection.
Dostępny był jedynie stacjonarnie w Sephora. Teraz na półki drogeryjne wkroczył podobny zestaw czerwonych klasyków. Zastanawiam się nad jego zakupem, ale rzadko ten kolor gości na moich ustach.
Bardzo cieszy mnie fakt, że takie zestawy pojawiają się w polskiej Sephorze. W USA takie zestawy są bardzo popularne i tam wybór jest naprawdę spory, od zapachów przez zestawy do pełnego makijażu.

Przejdźmy do przedstawianego zestawu:
Cena: ok. 135 zł (ja ze zniżką 10% na karcie Sephora Black zapłaciłam 121,50 zł).

Co zawiera zestaw?:
- 1 Cream Lip Stain, Marvelous Mauve, Sephora Collection (full size),
- 1 Lip Injection, Too Faced
- 1 Artist Rouge M400, Make Up For ever (full size),
- 1 Liquid Matte Bombshell, Huda Beauty (full size),
- 1 Mini Studded Kiss Creme Lovecraft, Kat Von D (format podróżny).

Dwie matowe pomadki w płynie, 2 klasyczne pomadki (nude i klasyczna czerwień) oraz błyszczyk, który ma za zadanie powiększenie naszych ust. Idealny zestaw dla każdej kobiety. Klasyczne odcienie nude oraz elegancka czerwień na specjalne okazje.

Swatche pomadek z zestawu od góry:
1. Liquid Matte Bombshell, Huda Beauty.
2. Lip Stain, Marvelous Mauve, Sephora Collection.
3. Artist Rouge M400, Make Up For ever.
4. Lip Injection, Too Faced .
5. Mini Studded Kiss Creme Lovecraft, Kat Von D.

Krótkie recenzje produktów do ust:
Huda Beauty Liquid Matte Bombshell to matowa, płynna pomadka, która już na dobre zagościła w moich codziennych makijażach. Jest trwała, bo bez problemu zostaje na ustach do kilku godzin. Jedyne, o czym musimy pamiętać przy tego typu produktach to fakt, że przy nakładaniu go ponownie musimy usunąć jego resztki przed ponowną aplikacją. Nie można dokładać produktu, ponieważ tworzy nieestetyczny efekt. Produkt przyjemnie pachnie wanilią.

Sephora Collection Lip Stain, Marvelous Mauve w odcieniu mocno zabrudzonego różu to również matowa pomadka w płynie. Zapach tego produktu nie jest zbyt przyjemny, ale przynajmniej nie utrzymuje się długo. Trwałość nie jest zbyt dobra, bo znika po pierwszym jedzeniu lub piciu. Aplikacja prosta.

Klasyczna szminka w odcieniu krwistej czerwieni od Make Up For ever. Użyłam jej może raz. Jak dla mnie zbyt drapieżny kolor i rzadko uczestniczę w okazjach, na które taki makijaż byłby stosowny. Trwałość bardzo dobra. Ja jednak zawsze staram się nieco przypudrować tak intensywne odcienie. Przy tego typu pomadkach zdecydowanie preferuję te w płynie, które mają łatwiejszą aplikację.

Błyszczyk powiększający usta od Too Faced o nazwie Lip Injection to ciekawy produkt. Po nałożeniu pachnie nieco jak napój energetyczny, a przy jego aplikacji na ustach możemy poczuć mrowienie, a nawet lekkie szczypanie. Niestety nie należy do zbyt przyjemnych rzeczy, ale efekt jest zadowalający. Usta są zdecydowanie bardziej powiększone. Przy używaniu trzeba pamiętać o dobrym nawilżaniu ust na noc.

Szminka w formacie podróżnym od Kat Von D w odcieniu ciemnego nude. Nawet w minimalistycznej wersji opakowanie jest dopracowane jak te pełnowymiarowe czarne z wypustkami. Bardzo dobrze się aplikuje, a jej trwałość można porównać z tą od Hudy Beauty. Nie przesusza ust.

W takiej cenie jest to bardzo dobra okazja, bo po pierwsze możemy wypróbować produkty, nad których zakupem się zastanawiamy i mamy trzy pełnowymiarowe produkty, za które trzeba by zapłacić o wiele więcej w normalnej, drogeryjnej cenie (przykładowo pełnowymiarowa pomadka od Huda Beauty to koszt ok. 100 zł). Bardzo jestem zadowolona z zakupu i jak tylko będzie okazja, chętnie kupię kolejne takie zestawy.

Jakie jest Wasze zdanie na temat tego typu zestawów?
NOWOŚCI W KOSMETYCZCE - WRZESIEŃ 2017.

października 12, 2017

NOWOŚCI W KOSMETYCZCE - WRZESIEŃ 2017.

Wrzesień obfitował w zakupy kosmetyczne głównie, jeśli chodzi o kolorówkę i maseczki. Poszalałam w Sephorze i na Jolse.com. Patrzcie, o jakie ciekawe produkty poszerzyła się moja kosmetyczka w tym miesiącu.


WRZEŚNIOWE ZAKUPY Z SEPHORY 
We wrześniu sporo poszalałam w internetowej Sephorze. Zbankrutuję przez tą drogerię. 
Co kupiłam?:
- nowy, marmurkowy Beauty Blender, 
- niesamowitą paletkę cieni od Huda Beauty Desert Dusk, 
- żel do mycia rąk z jednorożcowej edycji od Mercy Handy, 
- zestaw miniatur do brwi od marki Benefit, 
- pomadka w płynie o odcieniu Lolita i czarny eyeliner Tatoo od Kat von D.


Secriss Pure Nature Mask Pack.
Zestaw maseczek, które często można nabyć na Jolse.com w specjalnej cenie.
Dostępne 10 rodzajów: aloes, perła, granat, kolagen, oliwka, ziemniak, komórki macierzyste, miód, drzewo herbaciane oraz żeń-szeń. 
Za całość zapłaciłam około 10 $.


Kolejne maseczki w płachcie prost z jolse.com od marki Haruharu nadal dostępne w specjalnej cenie $6,99 (już z przesyłką).
Rodzaje maseczek: liftingująca, witalna, odświeżająca oraz nawilżająca.
Tak jak większość masksheet w mojej kolekcji, te również są zapakowane w ładne opakowania.


EPONA Korean Cosmetics Blackhead Remover Peel Off Natural Charcoal Mask for Acne
Maseczka typu peel off, która ma za zadanie usunąć nasze zaskórniki marki Epona, którą otrzymałam od  skelpu internetowego JOLSE do recenzji. Zaczynam intensywne testy. Recenzji spodziewajcie się pod koniec października. 


Nowości od Koreadepart. Dorwałam w swoje łapki maseczki z limitowanej edycji We Bare Bears od Missha oraz płyn micelarny z kolekcji Disneya od The Saem.


Prezent urodzinowy od @Jednafiga z portalu DressCloud. Mnóstwo ciekawych próbek oraz urocze nalepki z flamingami. Dodatkowo urocza kartka z życzeniami. 


Patrzcie jakie nowości na jesień przygotowały dla nas Drogerie Natura. Piękne paletki oraz matowe pojedyncze cienie od My Secret. Idealnie nadają się do stworzenia jesiennego makijażu. Uwielbiam ich pigmentację oraz dobór kolorów w zestawach.
Jak Wam się podobają?


Taka cudowną, urodzinową paczuszkę dostałam od @LoveAne.
Oprócz cudownej laurki, która bardzo przypadła mi do gustu zawartość przesyłki to: Bania Agafii, Maska do twarzy oczyszczająca, Joanna, Peeling myjący do ciała z czarną porzeczką, Ziaja, Maska oczyszczająca kaolinowa z glinką szarą oraz dużo próbek.


Kolejna paczuszka urodzinowa od Nataliette z portalu DressCloud.
Przecudownie zapakowana, a zawartość cudowna.
- Maseczka w płachcie nieznanej mi do tej pory marki Hanhuo,
-gadżety Kawaii.


Nowość w mojej kosmetyczce, czyli zestaw kosmetyków marki Balea z serii Born to be lazy, czyli żel pod prysznic, balsam do ciała oraz pomadka ochronna do ust.
Świetny design oraz przepiękny zapach. Jak zwykle Balea nie zawiodła.
Zakupione na allegro.pl.


Moje zakupy w Drogerii Pigment:
- Cosnature naturalna pianka oczyszczająca 3w1 z cytryną i melisą,
- Mydlarnia Cztery Szpaki Mus do ciała (masło do ciała) – Konopie i Pomarańcza,
- Mydlarnia Cztery Szpaki Hydrolat z róży damasceńskiej (woda kwiatowa),
- Mydlarnia Cztery Szpaki Peeling do ciała (scrub do ciała) Róża i Baobab.


Ebay'owe zdobycze od marki Tony Moly, czyli kolejny żel do mycia twarzy z Pokemonowej edycji oraz ostatni członek mojej rodziny ośmiorniczek. 

Dokładne nazwy kosmetyków:
TONYMOLY Tako Pore Blackhead Scrub Stick 
TONYMOLY Pokemon Foam Cleanser 150ml - KKOBUGI (Hydrating)


Nowości do pielęgnacji oraz koloryzacji brwi od Laboratorium Kosmetyczne Joanna już u mnie. Serum zagęszczające brwi MultiLashes oraz henna w dwóch kolorach, czyli ciemny brąz oraz grafit. Dawno nie farbowałam sobie brwi, więc chętnie spróbuję.


Na koniec wisienka na torcie, czyli paleta cieni od PUR Cosmetics z edycji Trolls. Spodziewajcie się recenzji na dniach.

Jak się Wam podobają moje nowości?

Copyright © Lifestyle by Ladyflower , Blogger