13:12:00

Catherinethebrave gościnnie: Śladami Tolkiena przez Oxford.


Kilka słów o autorce gościnnego wpisu i jej stronie:
Catherine The Brave - nazwa bloga inspirowana szkockimi klimatami, doskonale oddaje tematykę, która dominuje na stronie. Na początku była to tylko Szkocja (pierwszy mój wyjazd zagraniczny i totalne zakochanie w wyspiarskich klimatach), potem pisałam coraz więcej o Wyspach ogólnie - podróż do Londynu, poszukiwanie niezwykłych i klimatycznych miejsc w Anglii, przyjaźnie "oxfordzkie", a w końcu dwa tygodnie w Irlandii - te miejsca skradły mi serce do końca. Miłość do celtyckich tematów zaszczepiono u mnie już w liceum, na studiach uczęszczałam na wykłady o Celtach, dlatego cieszę się, że mogłam zobaczyć miejsca, o których czytałam. Do tego wszystkiego doszła fotografia, dzięki której mogę przekazać te wszystkie fantastyczne widoki i dzielić się nimi z czytelnikami. Nie ma nic przyjemniejszego od "zarażenia" kogoś swoją pasją! Ostatnio staram się pisać też o ciekawych miejscach w Polsce. Na co dzień pracuję w marketingu w turystyce i intensywnie muzykuję, blog jest uzupełnieniem wszystkich moich pasji. W planach mam podróż do Gruzji, na Szetlandy i Islandię - już teraz wiem ile będzie biegania z aparatem!

Literacki Oxford – śladami Tolkiena
Zwiedzając Oxford szybko przekonasz się, skąd J.R.R. Tolkien czerpał inspiracje do napisania „Władcy Pierścieni” i „Hobbita”. To miejsce niezwykłe, przesycone historią i akademicką atmosferą, ale również magicznymi zakątkami sprzyjającymi igraniu z najgłębszymi pokładami wyobraźni. Przyjeżdżając tutaj można nasiąknąć literacką atmosferą, którą Oxford się szczyci – tworzyli tutaj m.in.  C.S.Lewis, Phillip Pullman czy Lewis Carroll. Nietrudno zarezerwować tzw. walking tour po centrum miasta, podczas którego przewodnik – pasjonat, oprowadzi nas po miejscach związanych nie tylko z Tolkienem, ale również innymi słynnymi pisarzami.



Jak najłatwiej dojechać do Oxfordu?
Najprościej zarezerwować bilet do Londynu jakąkolwiek linią lotniczą i dojechać na Victoria Station w Londynie. Stamtąd do Oxfordu jedziemy Megabusem (firma-matka naszego Polskiego Busa). Jeśli odpowiednio wcześniej zarezerwujecie bilet, jest szansa jechać nawet za 1 GBP! Wysiadamy na Oxford Bus Station (Gloucester Green Bus Stn, George St, Oxford OX1 2BU). Jeśli będziecie mieć ochotę pobyć w Oxfordshire trochę dłużej i nieco więcej zwiedzić, stąd odjeżdża wiele busów np. do Cotswolds cz do Stratford – Upon – Avon. Do Oxfordu można dojechać również bezpośrednio z lotniska Luton (bez przesiadki) dzięki National Express.

Zapraszam Was na krótką przechadzkę, która mam nadzieję, zainspiruje do odwiedzenia tego przepięknego miejsca. Byłam tu już cztery razy, Oxford uwielbiam i zapewne wrócę tutaj nieraz. Moją ukochaną porą na odwiedziny jest jesień – wówczas miasto staje się niezwykle tajemnicze i malownicze, wprost zachwyca kolorami!


Pora zatem na kilka słów o samym Tolkienie i miejscach, na których jego postać i twórczość odcisnęła piętno. Nie chcę przytaczać biografii twórcy, gdyż zakładam, że skoro ktoś czyta tego posta, ma pojęcie o temacie.  Oxford to miejsce, gdzie Tolkien przez wiele lat wykładał literaturę i pisał swoje największe dzieła.  Jeśli zastanawialiście się, jakie miejsce dawało mu natchnienie do napisania „Hobbita” i „Władcy Pierścieni” – znacie już odpowiedź. Miasto „oddycha” pisarzem, jego ducha poczuć można w wielu miejscach – na uniwersytecie, w pubach, podczas tematycznych wystaw…



Kilka faktów, które należy wiedzieć o J.R.R.Tolkien’ie:
1. Wykładał literaturę angielską na Uniwersytecie w Oxfordzie (Pembroke College, Merton College).
2. Należał do nieformalnej grupy literackiej, „Inklingów”, z którymi związanych jest wiele miejsc w Oxfordzie.
3.  Urodził się w Południowej Afryce, potem mieszkał w Birmingham, by w końcu osiedlić się w Oxfrodzie. Tutaj kilkakrotnie zmieniał adres zamieszkania:
21 Merton St, 76 Sandfield Rd, 99 Hollywell St, 3 Manor Rd. 20 i 22 Northmoor Rd, 50 St John’s St.
4. Miłością jego życia była Edith, którą poznał w wieku 16 lat.

The Eagle And Child 
49 St Giles, Oxford OX1 3LU, Wielka Brytania
Otwarte codziennie 12:00-23:00

Bodaj najsłynniejsze miejsce związane z Tolkienem. Jeden z pięciu najpopularniejszych historycznych pubów w Oxfordzie (powstał w 1650 roku)  – miejsce spotkań nieformalnej grupy literackiej -  Inklingów (grupy literackiej, do której należał m.in. J.R.R. Tolkien i C.S.Lewis). Inklingowie spotykali się tam regularnie, wymieniając pomysłami, dyskutując o swojej twórczości przy piwku (okres ich spotkań w The Eagle And Child to 1933 – 1962, Tolkien zaprzestał spotkań w 1950 roku). Miejsce pełne jest pamiątek po pisarzach. To oblegany pub, dlatego zachęcam do odwiedzin poza piątkiem wieczór, kiedy pub pełen jest klientów. Jak na polską kieszeń, tanio tutaj również nie jest. Ci jednak, którzy za cel postawią sobie wypicie piwa tam, gdzie robili to Inklingowie, nie będą zawiedzeni!



Pembroke College
Pembroke Square, St Aldates, OX1 1DW
Tolkien wykładał tutaj przez 20 lat (1925 – 1945 r.). To właśnie Pembroke College szczyci się najpiękniejszą kaplicą uniwersytecką w Oxfordzie.

Merton College
Merton Street, OX1 4JD
Po Pembroke, Tolkien wykładał literaturę w Merton College przez kolejne 14 lat.
Jest to jeden z najstarszych college’ów w Wielkiej Brytanii, a jego początki sięgają XIII wieku. Tutaj znajduje się jedna z najstarszych bibliotek na Wyspach.


Exeter College
Turl Street, OX1 3DP
Miejsce, gdzie Tolkien studiował od 1911 roku aż do rozpoczęcia  I Wojny Światowej.

Radclifee Camera
Radcliffe Sq, Oxford OX1, Wielka Brytania
Najczęściej fotografowany budynek w Oxfordzie – nic dziwnego, jego architektura zachwyca!
Sama spędziłam przepiękny poranek podziwiając Radcliffe Camera przy śniadaniu. Budowa Radcliffe Camera trwała od 1737 do 1749 roku.  Obecnie mieści się tutaj biblioteka, do której mają wstęp tylko studenci. Radcliffe Camera stał się inspiracją dla świątyni Saurona z „Władcy Pierścieni”.




Bodleian Library
Broad St, Oxford OX1 3BG, Wielka Brytania
Najważniejsza biblioteka w Oxfordzie, a zarazem jedna z najstarszych bibliotek europejskich.  Księgozbiory gromadzone są tutaj od 1602 roku, do tej pory udało się zebrać ponad 11 milionów książek! Do Bodleian Library trafiają tzw. egzemplarze obowiązkowe (każda książka wydana w Wielkiej Brytanii – po 1 egzemplarzu). To tutaj znajduje się wiele oryginalnych manuskryptów Tolkiena oraz rysunków stworzonych na potrzeby „Władcy Pierścieni”. Niestety są one dostępne do wglądu tylko wybranym. Zwiedzać można tylko Duke Humfrey’s Library.





Ogród Botaniczny w Oxfordzie
Kolejne miejsce związane z Tolkienem – to tutaj nasz Mistrz spędzał mnóstwo czasu szukając inspiracji.  Koniecznie należy odwiedzić to miejsce, które jest pomysłem na idealny spacer, szczególnie latem i jesienią. Tolkien upodobał sobie szczególnie jedno drzewo, przy którym przesiadywał – niestety drzewo zostało wycięte w 2014 roku po 215 istnienia i już nie będziemy mieć okazji go podziwiać. Już wiadomo skąd czerpał inspirację dla stworzenia postaci Entów we „Władcy Pierścieni”.





Addison’s Walk
To tutaj Tolkien wraz z C.S.Lewisem i Hugo Dysonem często przechadzali się, dyskutując o literaturze i swoich pomysłach. Jeśli chcecie tutaj dotrzeć, musicie wykupić bilet na zwiedzanie Magdalen College. Nie udało mi się tutaj dotrzeć (w ten dzień college był zamknięty dla zwiedzających), ale zaprowadzę Was tam podczas mojej kolejnej wizyty w Oxfordzie.

Grób Tolkiena
Wolvercote Cemetery,
Banbury Road Oxford Oxfordshire OX2 8EE
Koniecznie musicie odwiedzić Wolvercote Cemetery, gdzie znajduje się miejsce pochówku Tolkiena. Spodziewałam się wielkiego grobowca okrytego milionem kwiatów i różnych dziwactw, napotkałam natomiast bardzo skromny grób Tolkiena i jego żony Edith, z zaledwie paroma sztucznymi kwiatkami i maleńkimi figurkami nawiązującymi do jego twórczości.

Napis na nagrobku brzmi:
EDITH MARY TOLKIEN
LUTHIEN
1889 - 1971
JOHN RONALD
REUEL TOLKIEN
BEREN
1892 – 1973




Jeśli chcielibyście dowiedzieć się również więcej o miejscach związanych z twórcą „Opowieści z Narnii”, C.S.Lewis’em, poniżej kilka dodatkowych informacji.

C.S. Lewis Walking Tour of Oxford Centre

Na tego typu wal king tour należy sobie zarezerwować ok. 2 godziny. Uwzględnijcie również, że zwiedzanie odbywa się na zewnątrz, nie mamy okazji zwiedzać pomieszczeń.
Tour rozpoczyna się spod Magdalen College podczas godzin, kiedy college jest otwarty dla zwiedzających (między 14:00 a 18:15 – codziennie).

Wybrane punkty, które zwiedzamy podczas walking tour:
1. Blackwell’s Bookshop na Broad Street.
2. White Horse + The King’s Arms pub (Hollywell’s Street) + The Mitre – dwa puby, w których spotykali się Inklingowie podczas wojny.

Gdzie zjeść w Oxfordzie?
Zwiedzanie tylu ciekawych miejsc może przyprawić o straszny głód, dlatego chciałabym polecić Wam kilka miejsc:
1. Thaikhun Oxford – tajska knajpa z wyśmienitym jedzeniem i jeszcze ciekawszym wystrojem. Znajduje się tuż przy dworcu autobusowym.
2. The Turtle Bay – jamajska restauracja z najbardziej energetyczną obsługą jaką w życiu widziałam! Jeśli lubisz jeść ostre potrawy, to miejsce idealne dla Ciebie!
3.  Vaults And Garden Cafe – miejsce idealne na pyszne śniadanie. Można sobie sprawić prezent raz na czas i zjeść w tak malowniczym miejscu! Kawiarnia znajduje się tuż przy Radcliffe Camera i University Church. Polecam zamówić jakikolwiek zestaw śniadaniowy, wystarczy Wam na przynajmniej pół dnia zwiedzania.
4. The Grand Cafe – stoi na miejscu najstarszej kawiarni w Wielkiej Brytanii.
5. Cafe Loco – kawiarnia z idealnymi ciastami, idealnymi goframi, idealną kawą, idealnym widokiem… Tuż po zwiedzaniu Christ Church i spacerze po Christ Church Meadows – najlepsze miejsce na odpoczynek i słodką ucztę. I ta tapeta z motywem z „Alicji z Krainy Czarów”!




34 komentarze:

  1. Znam już Kasie Waleczną :) ja też Kasia i też kocham te klimaty. Kiedyś na studiach mieliśmy pracę grupową o Tolkienie. Zdjęcia są po prostu prześliczne. Niesamowita piękna Anglia. Zaczynam zbierać kasę na podróż do Wielkiej Brytanii. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie.

    www.kasinyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. W ostatnie wakacje kupiłam sobie na weekend wspomniane bilety za funciaka z Londynu do Oxfordu. Udało się! Tylko wstać na ten autobus z rana się nie udało i poooojeeeeechał. Teraz jeszcze bardziej mi przykro.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia, magiczny post!

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz, przez ten wpis, klimat Tolkiena wypływa mi z ekranu. Świetnie opisane. Z przyjemnością zrobiłabym sobie taką zwiedzającą rundkę z Tolkienem w tle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym zobaczyć Oxford na żywo...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne miejsce, a doświadczenie na pewno ciekawe! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjęcia :) w Oxfordzie jeszcze nie byłam, ale chciałabym się niedługo wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo osamotniona w fakcie, że nigdy nie byłam w Wielkiej Brytanii. Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś sama. Ja też niestety nie byłam w GB 😞 Życzę nam żeby to marzenie się spełniło

      Usuń
  9. Matko, a ja nie wiedziałam, że tam Tolkien jest pochowany. A pod nosem mam Oxford! Pozdrowienia z Londynu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że ja wcześniej też nie wiedziałam :) Dopiero koleżanka, która tam mieszka, powiedziała mi, że dwie ulice dalej jest pochowany Tolkien. Zabrałam aparat i czym prędzej pobiegłam złożyć hołd :) Szczerze mówiąc, trochę smutny ten grób - wyobrażałam sobie wielki grobowiec z nie wiadomo czym, a tu taki skromny grobek,a na nim kiczowate wisiorki, jakieś figurki... Ale tak czy siak fajne uczucie obcowania z Mistrzem :) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Moja przyjaciółka mieszkała tam kilka lat i bardzo sobie chwaliła. Ponoć świetne miasto. I rzeczywiście na Twoich zdjęciach też to widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Obiecuję, że będzie więcej:) Warto u mnie gościć czasem... Pozdrawiam!

      Usuń
  11. ciekawy wpis, tym bardziej, że nigdy się tym nie interesowałam :) A Władcę pierścieni nie tylko w formie papierowej ale też jako ekranizację lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Golum piękny jak zawsze kocham kocham kocham :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia przecudne i bardzo klimatyczne :) Ja pomimo tego, że nie lubię fantasy, Tolkiena i jego książki wprost uwielbiam, a już szczególnie Hobbita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Hobbit" to pozycja obowiązkowa, dla dzieciaków również!
      A jak Wam się podobają filmy na podstawie twórczości Tolkiena? Lubicie?

      Usuń
  14. Ja niedługo piszę o śladach Tolkiena w Birmingham ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia, bardzo ciekawe informacje i przydatne porady :) też nie przepadam za fantastyką ale Hobbit jakoś mnie wkręcił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Wam dziękuję, przede wszystkim za docenienie zdjęć, bo to ostatnio mój priorytet :) Wkręciłam się w temat i najbardziej cieszę się, kiedy ktoś mówi, że oddałam klimat jakiegoś miejsca. Pozdrawiam!

      Usuń
  16. cudowne zdjęcia, cudowny klimat, zakochałam się :D chcę tam być! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. magiczne zdjęcia. Pieknie uchwyciłaś Oxford na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję��zapraszam na www.catherinethebrave.com - tam więcej fot z Oxfordu��

      Usuń
  18. Ja czytam właściwie tylko fantastykę ;) Pamiętam jak jeszcze w gimnazjum pisałam referat na temat Tolkiena, jego życia i twórczości. Genialny człowiek. Koniecznie muszę się kiedyś wybrać w opisane przez Ciebie miejsca.

    HEDONISTICAT

    OdpowiedzUsuń
  19. pomyśleć, że nigdy tam nie byłam, a mam rzut beretem!:)
    to się musi zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdrość, zazdrość! Czyli całe Cotswolds masz u stóp!

      Usuń
  20. Jest klimat! Zresztą w całym Oxfordzie :) Bardzo mi się podoba nazwa bloga gościnnego i jego autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oxford to przepiękne miejsce, pełne uroku i niesamowitego klimatu. Narobiłaś mi ochoty, żeby tam wrócić i to właśnie jesienią. A o fakty o Tolkienie? Nie miałam pojęcia :) Świetnie! Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ile ciekawostek! Dzięki za inspirację - następnym razem moja wizyta w UK będzie wzbogacona o Oxford. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie jestem wielką entuzjastką fantasy, ale mój mąż tak i takie miejsce z pewnością zrobiłoby na nim wrażenie. Kiedyś go tam zabiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Planowałam tam wyjazd, w tym roku się nie udało, a pogoda średnia już na zwiedzanie. Ale po przeczytaniu tekstu jestem pewna, że w przyszłym roku na pewno Oxford zaliczymy i pewnie też pochwalę się zdjęciami. Dzięki za super szczegółowe info "gdzie, co i jak" :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentowanie postów.
Komentarze obraźliwe będą od razu usuwane.
Jeśli zadałaś pytanie sprawdź odpowiedź pod postem pod którym je zadałaś :)

Copyright © 2016 Lifestyle by Ladyflower. , Blogger