20:30:00

Recenzja: My Secret Hot Colors Paletka.



Paletka My Secret Hot Colors to idealny kosmetyk kolorowy na lato, które niestety już nas opuszcza. W pewnym momencie każda kobieta przeglądająca mniej lub więcej blogi musiała się na nią natknąć. Zdjęcia finezyjnych makijaży, swatche były wszędzie. Niestety ja jedynie od święta mogłam sobie pozwolić na całościowe wykonanie makijażu właśnie tymi cieniami (i niestety nigdy temu zjawisku nie towarzyszyła obecność aparatu fotograficznego :( ). Często jednak zdarzało mi się użyć pojedynczego odcienia z paletki. Zdecydowanie wolałam grać w niebieskie, czyli największe zużycie widać w miejscu turkusowego cienia, bo nawet do prostego makijażu w cieniach i brązach można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa i użyć turkusu na dolnej powiece.

Cienie marki My Secret cechuje na prawdę dobra pigmentacja i trwałość. Początkowo byłam nieco nieufna, bo ceny tych cieni nieraz są absurdalne, a o promocjach już nie wspomnę. W swojej przygodzie z tą marką wspominam jedynie jedną paletkę, której pigmentacja mnie nie zachwyciła i był to specyfik z jakiejś limitowanej kolekcji letniej. To przeoczenie szybko jednak poszło w zapomnienie i szybko po tym bublu trójkolorowe cienie w tonacjach brązu na stałe zagościły w mojej podręcznej kosmetyczce i stały się nieodłącznym elementem mojego dziennego makijażu.

Dobór barw w tej paletce nie jest przypadkowy. Po ich odpowiednim zastosowaniu wszystkimi 4 kolorami możemy wyczarować istną bombę kolorystyczną, która olśni towarzystwo. Paletka idealnie sprawdzi się u osób, które nie boją się eksperymentować z kolorem i dobrze czują się w niebanalnym makijażu.

W przyszłym tygodniu tak, by pożegnać nasze cudowne lato postaram się zaprezentować Wam coś ciekawego stworzonego za pomocą tych cieni. Zainteresowane?

Posiadacie ten kosmetyk u siebie? Jak u Was się sprawdził?

Zdj. Piasecki

5 komentarzy:

  1. Śliczne kolory cieni w tej paletce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że zainteresowane! Kolorki wyglądają cudnie, więc jestem zaciekawiona czy na powiece równie interesująco się prezentują. Czekam na tę prezentację. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. I dont understand a word, but i love the colors hihi (:

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentowanie postów.
Komentarze obraźliwe będą od razu usuwane.
Jeśli zadałaś pytanie sprawdź odpowiedź pod postem pod którym je zadałaś :)

Copyright © 2016 Lifestyle by Ladyflower. , Blogger