20:54:00

Recenzja: S. Shepard Pretty Little Liars - Kłamczuchy.

Dzięki uprzejmości jednej z użytkowniczek serwisu lubimyczytac.pl, a mianowicie natts stałam się posiadaczką pierwszych siedmiu tomów serii Pretty Little Liars, która to seria cieszy się dużym powodzeniem, a to zapewne za sprawą serialu opartego na podstawie tych powieści.

http://www.tumblr.com/
Przejdźmy do recenzji pierwszego tomu tej książki.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/109001/pretty-little-liars-klamczuchy
Książka ta zaczyna się dość niewinnie, grupka nastoletnich dobrze sytuowanych dziewczyn o dość odmiennych charakterach przyjaźni się i powierza sobie sekrety. Która z nas w ich wieku nie miała przyjaciółek, którym ufałaby ponad wszystko? Dość sporo z nas jednak wie, że sekrety nie pozostają już zwykle naszymi sekretami. Wystarczy drobna kłótnia lub tym podobne i zaczynają się problemy dlatego bardzo przypadł mi do gustu cytat znajdujący się na początku tej książki:

"Trzy osoby mogą dochować tajemnicy,
jeśli dwie z nich nie żyją." - Benjamin Franklin

Ali można by rzec liderka grupy jest charyzmatyczną, bogatą dziewczyną, która najwięcej ze wszystkich dziewcząt wie o swoich przyjaciółkach. Każda z przyjaciółek skrycie marzy o tym by nią być. Podczas jednego wieczoru Ali znika, a jej nastoletnie przyjaciółki są ostatnimi osobami, które ją widziały. Całe Rosewood poszukuje dziewczyny, lecz nie udaje im się jej odnaleźć. Rodzina Ali wyprowadza się z miasta, a między dziewczynami przestaje istnieć jakakolwiek nić porozumienia. Po zniknięciu Ali ich drogi się rozchodzą. 

Po roku od zaginięcia dziewczyny w życiu nastolatek zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Dostają SMS-y oraz e-maile od osoby która zna ich sekrety ba i to nie byle jakie... Czy chciałabyś aby świat się dowiedział, że Twój ojciec miał romans ze swą uczennicą a może na temat tego, że jesteś
anorektyczką? Czy Ali wróciła? Czy wyjawiła komuś ich sekrety?

Więcej nie będę opisywać, bo zepsułabym Wam całą zabawę przy czytaniu tej książki. Nie jest to zdecydowanie książka wysokich lotów, lecz i tak dobrze się ją czyta. Intryga, zagadka, która pozostaje niewyjaśniona do ostatnich stron tego tomu, może dowiemy się czegoś w następnym? Ja na pewno w krótkim czasie po niego sięgnę. 

http://www.tumblr.com/
Książka bierze udział w akcji 52 ksiązki w 52 tygodnie (2014)


Wiem, że rozpoczyna się 4 tydzień, ale nadrobię zaległości :) Kolejna recenzja będzie dotyczyła książki co mnie zaskoczyło pod patronatem Tołpy, a będzie to książka:

D. Loreau " Sztuka sprzątania. Uporządkuj swój dom i swoje życie"



Co Wy na to??
Może macie tytuły książek, których recenzję chętnie przeczytałybyście u mnie? Jeśli tak zostawiajcie w komentarzach pod postem.

4 komentarze:

  1. Czytałam książki, chyba do 8 albo 9 tomu, już nie pamiętam :)) były całkiem ok :)) zaczęłam je czytać ze względu na serial, który kiedyś podobał mi się bardzo, teraz, według mnie, nieco się zepsuł, ale przyzwyczajenie nie daje mi przestać go oglądać ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Serial PPL uwielbiam, a książki kiedyś podarowałam w prezencie mamie (też miłośniczce!), więc muszę je przeczytać kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam tego serialu ani nie znam książek ;p Za to lubiłam czytać Plotkarę, potem też oglądałam serial i był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie znam książek tej serii :) Jestem miłośniczką (może to śmieszne bo mam 21 lat) Pamiętników Wampirów :P Serial wciągnął mnie na maksa, chociaż mam wrażenie, że z sezonu na sezon jest coraz bardziej naciągany, a jeśli chodzi o książki, to podobała mi się tylko pierwsza część PW:)
    Miło tutaj u Ciebie, ciekawie piszesz, więc pozwolę sobie dodać do obserwowanych :) Ciebie oczywiście również zapraszam w wolnej chwili, jeśli byś miała ochotę :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentowanie postów.
Komentarze obraźliwe będą od razu usuwane.
Jeśli zadałaś pytanie sprawdź odpowiedź pod postem pod którym je zadałaś :)

Copyright © 2016 Lifestyle by Ladyflower. , Blogger