22:47:00

Trochę prywaty... (Juwenalia Bielsko-Biała 2012)

Osoby lubiące mój profil na FB (<KLIK>) już wiedzą, że wczoraj zdałam ustny polski na 80 %. Wynik może nie powalający, ale wliczając mój stres oraz to, że nie miałam jakiś ambicji względem tego egzaminu, ponieważ jest on mi niepotrzebny. 

Wierzcie mi, jeszcze nigdy przenigdy nie byłam aż tak zestresowana. Ręce trzęsły mi się, a słysząc od poprzednich trudność pytań byłam wręcz na skraju załamania nerwowego. Stres ten musiałam jakoś odreagować. Tak więc słysząc o koncercie rahima i grubsona na juwenaliach w Bielsku-Białej zgodziłam się od razu na wyjazd. 
Nie mam pojęcia czego kochane słuchacie, ale ja od dawna jestem fanką paktofoniki. Rah, czyli jeden ze składu tej ekipy pojawił się na koncercie ze swoim bratem Minixem, który dał niesamowity popis beatboxu:


Koncert był niesamowity.

Zaraz po koncercie Rahima pojawił się Grubson. Sami zobaczcie ile ludzi się pojawiło: 

Widok tych wszystkich telefonów był piękny. Ja stojąc oczywiście przy samej barierce nie mogłam zobaczyć ogromu tego zjawiska. Powyższy filmik też pokazuje jedynie skrawek, ale musicie przyznać, że wygląda to fascynująco. 

Jeszcze kilka innych numerów Grubsona:

Koncert bardzo mi się podobał. Mimo, że nie mówię dziś prawie. (Chociaż słuch odzyskałam.) Teraz wracam jeszcze do powtórek, bo nad moją głową czyha widmo poniedziałkowej rozszerzonej biologii i wtorkowej rozszerzonej chemii.

Jutro praca, dziś jeszcze resztkami siły biologia. Trzymacie za mnie w kciuki mam nadzieję?

Często bywacie na tego typu koncertach?

12 komentarzy:

  1. W zeszłym roku byłam na dwóch koncertach GrubSona. Uwielbiam człowieka. ;)
    W tym roku jadę na kolejny.

    Gratuluję wyniku z matury!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne Juwenalia ;) U mnie w Lcy też ma być Grubson za dwa tygodnie :D

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki za biologię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję wyniku :) mi na polskim zależało, ale już od wejścia do sali były schody i jakby mała sprzeczka z komisją, później pytania z kosmosu i wynik, który mnie nie satysfakcjonuje w ogóle, ale cóż zrobić... ważne, że do przodu :].

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam jechać ale nie wypaliło ;( Naprawdę żałuję ;(((((
    Syś

    OdpowiedzUsuń
  6. O, widzę, że byłaś w moim mieście:)
    Powodzenia na na biologii i chemii:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Grubsona uwielbiam. A na juwenaliach ja będę dopiero za 2 tygodnie. i mimo że jeszcze studiuję to zaczną mi się w sobotę, bo tak to praca do 17 :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wyniku i trzymam kciuki:) A ja bardzo lubie Grubsona!

    OdpowiedzUsuń
  9. boooożżże ustne przede mna, chyba nie dam rady tak sie zestresuje ;o

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak skończyłam liceum i poszłam na studia to przestałam pojawiać się na juwenaliach. A swoją drogą gdzie się podziały czasy, gdy na juwenaliach można było posłuchać dobrego polskiego rocka i alternatywy. Szkoda

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę tych Juwenaliów, koncertowa atmosfera jest miażdżąca, kocham to;) A co do matury - idziesz na politechnikę? Jak na osobę, której polski się później na studiach nie liczy to i tak na prawdę super;)

    M.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentowanie postów.
Komentarze obraźliwe będą od razu usuwane.
Jeśli zadałaś pytanie sprawdź odpowiedź pod postem pod którym je zadałaś :)

Copyright © 2016 Lifestyle by Ladyflower. , Blogger